Szokująca awaria komunikatorów w Rosji! DDoS atak? Wyjątkowa teoria aktywisty
2024-08-21
Autor: Katarzyna
W środę, 21 sierpnia, o godzinie 14:00 czasu moskiewskiego, użytkownicy komunikatorów WhatsApp i Telegram w Rosji zaczęli zgłaszać poważne problemy. RIA Novosti informuje, że wiele osób miało trudności z wysyłaniem wiadomości oraz ładowaniem czatów, a wersja komputerowa WhatsApp była całkowicie niedostępna.
Awaria nie ominęła także sąsiednich krajów; skargi napłynęły od użytkowników z Kazachstanu i Uzbekistanu. Co więcej, według niezależnego rosyjskiego portalu Meduza, również wyszukiwarka Yandex i Wikipedia doświadczały deficytów, a użytkownicy zgłaszali problemy z aplikacjami takimi jak Skype, Steam czy Discord.
Roskomnadzor, czyli agencja odpowiedzialna za monitorowanie mediów, potwierdziła, że awaria była skutkiem ataku DDoS na rosyjskich operatorów telekomunikacyjnych. Na szczęście, jak zapewniono, problemy zostały rozwiązane około godziny 15:00 i usługi działają teraz bez zakłóceń.
Jednak rosyjski aktywista, Michaił Klimariew, sugeruje, że powody mogą być znacznie poważniejsze. Warto dodać, że jest to już druga taka awaria Telegrama w krótkim odstępie czasu; wcześniejsze problemy wystąpiły 19 sierpnia. Klimariew wyraził obawy, że może to wskazywać na zamiar rosyjskich władz zablokowania popularnego komunikatora.
Klimariew wskazał również, że władze mogą stosować ataki DDoS jako pretekst do kontroli komunikacji w kraju, co rodzi poważne pytania dotyczące wolności słowa i dostępu do informacji w Rosji. W obliczu wzrastających napięć politycznych, obywatele zaczynają obawiać się, że mogą stracić dostęp do podstawowych narzędzi komunikacyjnych. Co wydarzy się dalej? Czy to oznacza początek nowej ery cenzury w Rosji? Obserwujcie nas, aby być na bieżąco!