Szokująca tragedia młodej mamy w Jaworznie: Mroczna przeszłość sprawcy ujawniona!
2025-03-11
Autor: Marek
8 marca na ul. Jesiennej w Jaworznie miała miejsce tragiczna kolizja, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Młoda mama, pani Daria, wracała do domu ze swoją 4-letnią córeczką Liwią, kiedy ich auto, prawidłowo jadący seat, zostało uderzone przez volkswagena.
Kierowca tego drugiego pojazdu, 21-letni mężczyzna z Chrzanowa, postanowił wykonać niebezpieczny manewr wyprzedzania, co doprowadziło do czołowego zderzenia.
W wyniku tego tragicznego wypadku niestety zginęła 31-letnia Daria, podczas gdy jej córeczka Liwia doznała poważnych obrażeń, w tym złamanego obojczyka i urazu głowy. Dziecko trafiło do szpitala w stabilnym stanie, co daje nadzieję na pełne wyzdrowienie.
Młodszy aspirant Angelina Rochowiak z policji poinformowała, że 21-letni kierowca volkswagena został również przewieziony do szpitala, gdzie jego stan był ciężki, ale stabilny. Jeszcze nie został przesłuchany przez policję, jednak wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Zaskakujące jest, że młody kierowca miał już na swoim koncie wcześniejsze problemy z prawem; według naszych źródeł był karany za przestępstwa związane z narkotykami. Prokuratura potwierdziła te informacje, ale podkreśla, że dokładne szczegóły zostaną ujawnione dopiero po przesłuchaniu sprawcy wypadku.
Wstrząsające relacje świadków tego tragicznego zdarzenia mówią o przerażającym krzyku małej Liwii, która wołała swoją mamę w ostatnich chwilach jej życia. Sceny, które miały miejsce na miejscu zdarzenia, pozostaną w pamięci świadków na zawsze.
Śledczy informują, że zatrzymano krew kierowcy do badań, aby ustalić, czy mógł być pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających. Jeśli wyniki będą pozytywne, kara za nieumyślne spowodowanie śmierci może wzrosnąć nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Tragedia w Jaworznie jeszcze raz przypomina o niebezpieczeństwie na drogach i potrzebie odpowiedzialnej jazdy. W miarę jak śledztwo postępuje, lokalna społeczność ma nadzieję na sprawiedliwość dla Darii i jej rodziny.