Szokująca wpadka młodego talentu Chelsea! To nie jest fotomontaż!
2024-08-23
Autor: Agnieszka
Chelsea FC, po rozczarowującym sezonie, zdołała wywalczyć tylko prawo do udziału w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Londyńczycy, mimo niesprzyjających okoliczności, mają szansę na grę w fazie grupowej tych rozgrywek, ponieważ wystarczy im wygrać jeden dwumecz.
W czwartkowy wieczór (22 sierpnia) Chelsea podejmowała szwajcarski zespół Servette Genewa na Stamford Bridge. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „The Blues” 2:0, a bramki zdobyli w drugiej połowie Christopher Nkunku oraz Noni Madueke.
Jednak najwięcej uwagi przyciągnęła niewiarygodna okazja, którą miał 18-letni Marc Guiu, który dołączył do Chelsea latem zeszłego roku. W 51. minucie, przy stanie 1:0, Hiszpan miał doskonałą szansę na zdobycie gola, ale nie wykorzystał jej. Guiu sprytnie poszedł za piłką, zmuszając bramkarza rywali, Jeremy'ego Fricka, do popełnienia błędu. Młody napastnik wszedł w pole karne, a zamiast wykończyć akcję z zawodowym wykończeniem, uderzył na tyle słabo, że piłka trafiła w powracającego bramkarza. Fani na stadionie nie mogli w to uwierzyć, a reakcji komentatora telewizyjnego nie da się zapomnieć: - Nie mogę w to uwierzyć! – krzyczał.
Guiu, po swoim zaskakującym pudle, opuścił boisko kilka minut później. Mimo to Chelsea zakończyła mecz z bezpieczną, dwubramkową przewagą przed rewanżem, który odbędzie się 29 sierpnia w Genewie.
Co ciekawe, Marc Guiu jest jednym z najbardziej obiecujących młodych talentów w europejskim futbolu, a jego transfer z FC Barcelony wzbudził ogromne zainteresowanie. W obliczu jego słabszej formy, można jedynie spekulować, jak wpłynie to na jego przyszłość w klubie oraz czy będzie mieć okazję do rehabilitacji w nadchodzących meczach.
Zobacz fatalne pudło Marca Guiu (od 54'50''). Czy będzie w stanie wrócić do formy przed ważnym rewanżem? Śledź nas na bieżąco! To może być wielka historia!