Kraj

Szokujące dane o lukach na rynku mieszkaniowym w Polsce. "Co tak naprawdę się dzieje?" [OPINIA]

2025-01-19

Autor: Agnieszka

Nie tylko zarobki, ale i warunki życia Polaków są w centrum debaty publicznej. Obecne raporty mówią o 1,5 miliona rodzin, które nie mają własnego mieszkania, a sytuacja na rynku mieszkaniowym jest coraz bardziej niepokojąca. Ostatnie dane GUS sugerują głębszy kryzys niż kiedykolwiek. Co jest nie tak? Czy mamy do czynienia z ciągłym powtarzaniem tej samej opowieści?

W ciągu ostatnich dwóch dekad w Polsce liczba mieszkań wzrosła o 3 miliony, przechodząc z 12,8 miliona w 2005 roku do około 15,8 miliona w 2023 roku. Każdego roku powstaje ponad 200 tysięcy nowych lokali, a mimo to raport PwC szacuje, że brakuje między 1,5 a 2 milionami mieszkań. Jak to możliwe?

Analizując dane, warto zauważyć, że liczba gospodarstw domowych w Polsce osiągnęła 12,5 miliona w ostatnim spisie, co może sugerować, że luka mieszkaniowa nie jest tak dramatyczna, jak się wydaje. Czy jednak liczba pustostanów, wynosząca według spisu 1,8 miliona, nie zmienia tego obrazu? Pustostany nie zawsze oznaczają brak mieszkań — często są wynikiem lokalizacji, nieodpowiednich warunków czy problemów finansowych wynajmujących.

Warto również zauważyć, że rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowych, które w 2023 roku stanowią niemal 27% wszystkich gospodarstw. Zmiana struktury społecznej, czyli więcej osób żyjących samotnie, przekłada się na rosnące zapotrzebowanie na mieszkania w miastach.

Paradoksalnie sytuacja na rynku wynika także z migracji. Szacuje się, że w Polsce może mieszkać około 2,5 miliona migrantów. Powoduje to dalszy wzrost zapotrzebowania na mieszkania, szczególnie w dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. I choć dzięki rozwojowi gospodarczemu i wzrostowi zarobków wiele osób ma teraz możliwość wynajmu lub zakupu mieszkania, to dostępność cenowa wciąż pozostaje problemem, zwłaszcza dla młodych ludzi i rodzin z dziećmi.

Co więcej, ogólnopolski obraz powoduje, że często nie dostrzegamy lokalnych problemów. Wiele miast boryka się z nadwyżką mieszkań, a inne nie mają ich wystarczająco. W miarę jak napotykamy na trudności związane z kształtem rynku mieszkaniowego, warto przyjrzeć się szczegółom, aby znaleźć odpowiedzi na palące pytania: Czy problem rzeczywiście jest tak poważny? Jakie działania możemy podjąć, aby go rozwiązać?

W obliczu tego skomplikowanego obrazu housingowego w Polsce musimy zadać sobie pytanie, czy debata na temat luki mieszkaniowej nie powinna się zmienić. Kwestie dostępu do mieszkań w miastach muszą być priorytetem, aby każdy obywatel miał możliwość znalezienia dla siebie bezpiecznego schronienia. Warto zastanowić się, jakie konkretne kroki mogłyby być podjęte, aby zaspokoić potrzeby mieszkańców i zniwelować nierówności na rynku nieruchomości.