Świat

Szokujące wiadomości: Sekretarz obrony anuluje ugodę z oskarżonymi o zamachy z 11 września

2024-08-03

Autor: Katarzyna

W piątkowy wieczór świat obiegła wiadomość, która wstrząsnęła rodzinami ofiar i opinią publiczną. Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych, Lloyd Austin, anulował zawartą dwa dni wcześniej ugodę z oskarżonymi o organizację zamachów z 11 września 2001 roku - Chalidem Szajchem Muhammadem, Walidem bin Attashem i Mustafą al-Hawsawim, przetrzymywanymi w bazie Guantanamo na Kubie.

"Decyzja sekretarza obrony przyniosła ulgę członkom rodzin ofiar, którzy wyrazili gniew z powodu ugody" - pisze prestiżowy "New York Times". Okazało się, że media dotarły do listów rozesłanych do rodzin ofiar, które sugerowały, że ugoda przewidywała skazanie oskarżonych na dożywocie, co spotkało się z oburzeniem.

Nie tylko rodziny ofiar były zaskoczone – Republikanie natychmiast oskarżyli administrację prezydenta Joe Bidena o negocjacje z osobami oskarżonymi o zaplanowanie najtragiczniejszego ataku terrorystycznego w historii USA. Biały Dom natomiast zapewnił, że nie miał pojęcia o planowanej ugodzie.

Austin w wydanym w piątek rozkazie odwołał wszelkie upoważnienia gen. Susan Escallier do prowadzenia negocjacji, zastrzegając, że dalsze decyzje należą wyłącznie do jego kompetencji. Trzej oskarżeni mieli złożyć formalne wnioski o ugodę już w przyszłym tygodniu, a ich proces, stale odwlekany, wydaje się jeszcze bardziej niepewny.

Kontrowersje wokół ugody są ogromne, szczególnie biorąc pod uwagę domniemane tortury, którym oskarżeni mieli być poddawani w areszcie CIA. Pentagon w specjalnym memorandum zwolnił starszego urzędnika Departamentu Obrony odpowiedzialnego za komisje wojskowe z nadzoru nad sprawą Chalida Szajcha Muhammada i jego domniemanych wspólników.

Jak podkreśla korespondent TVN24, mogło to oznaczać wymianę kary śmierci na dożywotnie więzienie, co zostało ostatecznie unieważnione. "Decyzja sekretarza obrony przyniosła ulgę członkom rodzin ofiar, ale pozostawia również niepewne dalsze kroki oskarżenia w sprawie najkrwawszego ataku terrorystycznego w Ameryce" - komentuje "New York Times".

Zamachy z 11 września 2001 roku, przypomnijmy, pochłonęły prawie 3000 ofiar. Uprowadzone samoloty uderzyły w bliźniacze wieżowce World Trade Center w Nowym Jorku oraz w Pentagon w Waszyngtonie. Czwarty samolot, który miał prawdopodobnie uderzyć w gmach Kongresu lub Biały Dom, rozbił się w Pensylwanii dzięki heroicznej postawie pasażerów i załogi.

Te tragiczne wydarzenia skutkowały rozpoczęciem przez USA „wojny z terroryzmem” oraz licznych interwencji zbrojnych na całym świecie, w tym w Iraku i Afganistanie. Czy anulowanie ugody doprowadzi do sprawiedliwości dla ofiar? To pytanie, na które wszyscy czekają odpowiedzi.