Szokujące wyznania Piotra Barona o Patryku Dudku: „Rynek jest podły!”
2025-09-28
Autor: Jan
Po emocjonującym meczu, trener toruńskiego zespołu, Piotr Baron, gościł w Magazynie Żużlowym Canal+.
- Na torze w Lublinie czujemy się zagubieni, nie potrafimy tego przełamać – przyznał Baron. Mimo trudności, z satysfakcją mówił o dwóch zwycięstwach. - Cieszę się, że mogę spłacić dług wobec klubu, który mnie wychował – dodał.
Następnie, podczas rozmowy o radzeniu sobie ze stresem, Baron podkreślił, jak ważny jest spokój: - Nie można się denerwować, bo to przełoży się na zawodników. Tylko spokój może przynieść złoto – zakończył.
Transfer, który zmienił wszystko
Cichym bohaterem rewanżowego finału został Mikkel Michelsen, który zdobył kluczowy punkt w 14. biegu, zapewniając Toruniowi złoty medal. Baron chwalił transfer Michelsena, który dołączył do drużyny przed tym sezonem. - Świetnie mi z nim współpracuje. To był trafiony transfer. Abstrahując od talentu, wielki szacunek dla działaczy za ten ruch – zaznaczył.
Trener nie ukrywał presji, która towarzyszyła drużynie po zwycięstwie 54:36 w pierwszym meczu. - Gdybyśmy przegrali, z pewnością usłyszelibyśmy nieprzyjemne komentarze – mówił. Podkreślił, że przewaga była ogromnym obciążeniem. - Gdybyśmy wygrali 50:40, to przy ewentualnej porażce w rewanżu moglibyśmy liczyć na wybaczenie. Jednak takie ogromne zwycięstwo stawiało inne oczekiwania.
Zmiany w zespole
Po zakończeniu sezonu, z drużyną pożegna się tylko jeden zawodnik – Jan Kvech, który odchodzi z powodu wieku. - To nieprzyjemna sytuacja, klub będzie odczuwał jego odejście. Jeżeli Janek dostanie zaufanie, na pewno się odwdzięczy – dodał Baron.
Obawy o przyszłość Dudka
Wielkim talentem toruńskiej drużyny jest Patryk Dudek, który już za rok ma powrócić do Grand Prix. Baron wyraził obawy związane z przyszłością Dudka.
- Obawiam się, że jeśli dostanie się do Grand Prix, może nie mieć tak dobrego sprzętu jak teraz. Rynek żużlowy potrafi być bezlitosny. W branży każdy wie, jak to działa – jeżeli nie zauważą cię jako potencjalnego mistrza świata, ciężko będzie o dobre wsparcie – zakończył swoje wystąpienie Baron.