Rozrywka

Szokujące wyznanie Marianny Schreiber: 'Padłam ofiarą molestowania w wojsku'. Reakcja prokuratury i wojska: 'Nie było żadnego zgłoszenia'

2024-08-07

Autor: Katarzyna

Marianna Schreiber, żona posła PiS, początkowo rozbawiała internet swoimi planami wstąpienia do polskiej armii. Zaskakująco jednak, odbyła 4-tygodniową obowiązkową służbę i w marcu zeszłego roku złożyła przysięgę wojskową. Po przerwie, spowodowanej rozwijaniem kariery w freakfightach, wróciła do służby w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Początkowy entuzjazm jednak szybko zmienił się w gorzkie doświadczenia. Marianna postanowiła podzielić się szokującymi szczegółami na temat pracy kobiet w polskiej armii. Na Instagramie napisała:

"Szczerze? W wojsku, które gardzi takimi wartościami jak Bóg, Honor, Ojczyzna, nie mam zamiaru służyć ani dnia dłużej. W takim wojsku, w którym jeden z twoich przełożonych chce cię zaciągnąć do łóżka, robiąc ordynarne uwagi dotyczące twojego wyglądu i wykorzystując swoją pozycję służbową. Jeżeli myślicie, że takie przypadki molestowania nie mają miejsca w wojsku, to się mylicie. Sama byłam tego ofiarą. W wojsku zakazane jest wynosić wszystkie informacje na 'zewnątrz', dlatego do tej pory bałam się o tym mówić."

W odpowiedzi przedstawiciele Wojska Polskiego potwierdzili, że Marianna Schreiber została zwolniona z Terytorialnej Służby Wojskowej. Trwa proces rozliczenia z jednostką wojskową. Oficjalne oświadczenie przekazuje, że w odniesieniu do zarzutów Schreiber, od początku istnienia 18 Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej nie prowadzono żadnych postępowań w tym zakresie ani nie było żadnego zgłoszenia dotyczącego molestowania.

"Potwierdzamy, że Pani Marianna Schreiber została zwolniona z Terytorialnej Służby Wojskowej. Aktualnie trwa proces rozliczenia z jednostką wojskową. W odniesieniu do informacji zawartych w oświadczeniu Pani Marianny Schreiber zamieszczonym na portalu X informujemy, że od początku istnienia 18 Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej, w oparciu o formułowane przez Panią zarzuty, nie były prowadzone jakiekolwiek w tym zakresie postępowania, ani nie było żadnego w tym przedmiocie zgłoszenia skierowanego do dowódcy 18SBOT."

Dodali także, że działalność Marianny Schreiber w mediach społecznościowych, w tym publikowanie materiałów łamiących regulamin wojskowy, była wcześniej omawiana podczas rozmowy dyscyplinującej. Miało to również wpływ na decyzję o jej zwolnieniu.

Przed publikacją oficjalnego stanowiska Wojska Polskiego, postanowiliśmy skontaktować się z prokuraturą. Okazało się, że na ten moment nie wpłynęło żadne pismo skierowane przeciwko jej byłym pracodawcom.

"Uprzejmie informuję, że w tut. Wydziale Ds. Wojskowych i podległych działach nie została zarejestrowana sprawa dotycząca opisywanego stanu faktycznego" – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Marianna Schreiber zapowiedziała zwołanie konferencji prasowej pod siedzibą Ministerstwa Obrony Narodowej w celu wyjaśnienia całego medialnego zamieszania. Póki co, zamierza jednak na jakiś czas odpocząć od wszelkich internetowych aktywności.

Czy skandal wokół Marianny Schreiber zmusi Wojsko Polskie do rewizji zasad i procedur dotyczących molestowania? Czy celebrytka podzieli się dalszymi szczegółami na konferencji? Zostańcie z nami, aby dowiedzieć się więcej!

Nie przegap:

- Marianna Schreiber dobrowolnie wstąpiła do wojska. Ujawniła, ILE w tym czasie zarobi: "Nie wszyscy wytrzymują"

- Lexy Chaplin o Rzeźniczaku i Schreiber. "Nie lubię jej"