Kraj

Szokujące zachowanie Łukasza Żaka w sądzie: Kpił z tragedii!

2025-07-14

Autor: Piotr

Niespotykane zachowanie Łukasza Żaka, oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku, wprawiło w oburzenie nie tylko rodzinę ofiary, ale i wszystkich obecnych na sali sądowej. Sprawa, która odbyła się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, dotyczyła tragicznych okoliczności, w których zginął 37-letni ojciec rodziny.

Oszukańcze rytuały i ironiczne komentarze

Podczas rozprawy Żak wielokrotnie kpił z zeznań świadków, co wywołało konsternację. Jak zauważają reporterzy, jego lekceważące postawy były szokujące, biorąc pod uwagę powagę sprawy. Sędzia Maciej Mitera musiał interweniować, aby przywrócić porządek, z ironią sugerując, aby oskarżony poszedł na studia prawnicze, skoro ma tak dużą wiedzę na temat przepisów.

Słowa świadków budzą niepokój

Sara S., pasażerka samochodu Żaka, zeznała, że pojazd poruszał się z prędkością przekraczającą 150 km/h. Przyznała, że była przekonana, że jechali za szybko. Niepokojące są również sprzeczne zeznania Adama K., innego pasażera, który w obawie o swoją odpowiedzialność dobrowolnie poddał się karze za nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Jego wersje wydarzeń były z każdych przesłuchań inaczej przedstawiane, co tylko pogłębiło wątpliwości sądu.

Rozprawa ciągle w toku

Następna rozprawa zaplanowana jest na sierpień, kiedy to sąd będzie kontynuował przesłuchania świadków. W związku z tym, że nie zdążono przesłuchać wszystkich osób, sprawa nabiera coraz większego dramatyzmu. Sąd zdecydował o możliwej publikacji wizerunku oskarżonego, powołując się na ważny interes społeczny.

Przerażająca historia w tle wypadku

Tragedia wydarzyła się 15 września 2024 roku na Trasie Łazienkowskiej, gdzie Żak, prowadząc volkswagena w stanie nietrzeźwości, najechał na forda, w którym podróżowała czteroosobowa rodzina. W wyniku tego wypadku ojciec zginął, a jego bliscy trafili do szpitala. Co więcej, to nie pierwszy raz, kiedy oskarżony miał problemy z prawem; jego znajomi pomogli mu uciec z miejsca wypadku, co tylko pogłębia skandal.

Jaką decyzję podejmie sąd w tej dramatycznej sprawie? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - historia Żaka wpisuje się w smutny obraz nadużywania alkoholu i lekceważenia drugiego człowieka.