Rozrywka

Szokujące zamieszanie w TVP! Kto stoi za nielegalnym przejęciem mediów?

2025-03-06

Autor: Katarzyna

W grudniu 2023 roku, gdy nowe władze przejęły kontrolę nad mediami publicznymi, politycy Prawa i Sprawiedliwości (PiS) wyrazili zastrzeżenia dotyczące niektórych dziennikarzy pracujących w nowej Telewizji Polskiej (TVP). Rafał Bochenek, przedstawiciel PiS, podczas konferencji prasowej stwierdził, że wielu z nich ma powiązania z Platformą Obywatelską.

Bochenek podzielił się wymagającymi cytatami z wypowiedzi Marka Czyża, który został twarzą głównego serwisu informacyjnego TVP - "19.30". "Dla wszystkich talibów z Prawa i Sprawiedliwości, proszę wypier..." - te słowa padły z ust Czyża, co wywołało burzę kontrowersji. Jak zauważył Bochenek, takie wypowiedzi świadczą o braku niezależności dziennikarzy w TVP.

Konflikt zaostrzył się, gdy Bochenek zadał Czyżowi pytanie w studiu TVP Info: "Kto dał panu zlecenie, żeby tutaj przyjść?". Wywiązała się intensywna dyskusja, w której Bochenek przypomniał prowadzącemu, że jest współwinny nielegalnemu przejęciu mediów.

Marek Czyż próbował uciszyć polityka, mówiąc: "Dobra, dobra, już, już, nie o tym przecież", jednak Bochenek nie zamierzał się poddawać. Podkreślił, że pojawił się w studiu z szacunku dla widzów i by zwrócić uwagę na niepokojącą sytuację.

Dziennikarz w odpowiedzi zadał pytanie, które mogłoby rozwiać wątpliwości Bochenka: "Kto pana wprowadzał do piwnicy na nielegalne nagranie w siłą przejętej telewizji?". Atmosfera w studiu była napięta, a widzowie mogli dostrzec emocji i wagę poruszanych tematów.

To nietypowe wystąpienie w telewizji publicznej rzuca cień niepewności na przyszłość mediów w Polsce, zwłaszcza w kontekście oskarżeń o nepotyzm i brak pluralizmu. Jak się okazało, problem ustawienia nowych sił w centrum mediów publicznych może prowadzić do dalszych, nieprzyjemnych konsekwencji dla samej telewizji oraz jej wiarygodności. Po tej konfrontacji, oczy opinii publicznej skierowały się w stronę działań rządu i jego zamiarów wobec mediów. Wszyscy zastanawiają się: czy możliwe jest, że TVP stanie się narzędziem politycznej propagandy, czy też uda się jej odzyskać niezależność?