Szokujące! Zostawił sześciolatka w samochodzie i poszedł się bawić. Co z tego wynikło?
2025-08-11
Autor: Andrzej
W Okunince (woj. lubelskie) doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. W niedzielę 10 sierpnia policja została wezwana przez zaniepokojonych przechodniów, którzy usłyszeli głośny płacz dziecka zamkniętego w zaparkowanym samochodzie.
Okazało się, że sześciolatek został zostawiony w pojeździe marki BMW przez swojego ojca, który postanowił spędzić czas w towarzystwie kolegi nad pobliskim jeziorem. Choć mężczyzna zapewniał, że regularnie sprawdzał stan dziecka, sama sytuacja budzi poważne wątpliwości.
Gdy po obudzeniu się chłopiec zdał sobie sprawę, że jest sam, zaczął płakać, co zwróciło uwagę przechodniów. Policja szybko zareagowała, a po przyjeździe na miejsce okazało się, że zarówno ojciec, jak i jego kolega byli pod wpływem alkoholu. Badania wykazały, że mężczyzna miał niemal dwa promile alkoholu w organizmie, a jego towarzysz ponad pół.
Na szczęście, chłopiec nie wymagał hospitalizacji, jednak sytuacja była dramatyczna. Po zdarzeniu, powiadomiono sąd rodzinny, który zdecydował o przekazaniu opieki nad dzieckiem rodzinie. Niestety, ciocia, która przybyła na miejsce, również była nietrzeźwa, dlatego ostatecznie opiekę nad sześciolatkiem przejął jego wujek.
Incydent ten podkreśla, jak ważne jest zabezpieczenie dzieci oraz świadomość rodziców o odpowiedzialności, jaką na siebie biorą. Teraz cała sytuacja zostanie dokładnie zbadana przez odpowiednie służby.