Szokujący atak nożownika w Wielkiej Brytanii! Zamieszki i protesty przed siedzibą premiera na Downing Street
2024-07-31
Autor: Ewa
Szokujący atak nożownika w Wielkiej Brytanii! Zamieszki i protesty przed siedzibą premiera na Downing Street
Wielka Brytania wstrząśnięta brutalnym atakiem nożownika w Southport, w którym zginęły trzy małe dziewczynki. Wydarzenia te wywołały falę protestów i zamieszek na Downing Street. Co powinniście wiedzieć?
Tragiczny atak nożownika w Southport – co się wydarzyło?
Atak miał miejsce w poniedziałek w Southport w północno-zachodniej Anglii. 17-letni nożownik, brytyjski obywatel o rwandyjskich korzeniach, wtargnął na zajęcia jogi i tańca dla dzieci, zabijając trzy dziewczynki w wieku sześciu, siedmiu i dziewięciu lat oraz raniąc kolejne 10 osób, w większości dzieci.
W wyniku niepotwierdzonych informacji, jakoby sprawca był muzułmaninem, przed meczetem w Stockport doszło do zamieszek z udziałem zwolenników EDL. Około 50 policjantów zostało rannych.
Protest zwolenników skrajnej prawicy
Protest zwolenników skrajnej prawicy, zorganizowany pod hasłem „Dość tego!”, został zgodnie z prawem zatwierdzony przez policję, jednak pod ścisłymi warunkami. Protestujący mieli się ograniczyć do rządowej alei Whitehall. Niestety sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
W obronie Tommy'ego Robinsona, lidera skrajnie prawicowej organizacji English Defence League (EDL), demonstranci skandowali hasła takich jak „Obrońcie nasze dzieci” i „Zatrzymać łodzie”. Atmosfera była napięta, a demonstranci zignorowali wyznaczone przez policję strefy, przechodząc pod bramę na Downing Street, gdzie rzucali racami. W wyniku tych działań doszło do starć z policją, która aresztowała już 12 osób. Liczba zatrzymań może jednak wzrosnąć.
Mieszkańcy Southport oburzeni brutalnością i zamieszkami
Społeczność Southport była zdruzgotana tragicznymi wydarzeniami i w środę zorganizowała akcję sprzątania po protestach. Jak podaje BBC, mieszkańcy podkreślali, że „przemoc była ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowała pogrążona w żałobie społeczność”.
- Southport naprawdę tego nie potrzebuje po tym, co przeszliśmy – powiedział Marc Foreman, jeden z wolontariuszy biorących udział w akcji sprzątania.
Brytyjski nadawca zaznaczył również, że mieszkańcy miasta Merseyside są „zupełnie wściekli” z powodu zamieszek wywołanych przez osoby spoza Southport.
Nie przegap najnowszych aktualizacji - polub nasz fanpage na Facebooku i dołącz do 200 tys. obserwujących Interia Wydarzenia!
Jeżeli chcesz być na bieżąco z najgorętszymi tematami, polub nasz fanpage i komentuj nasze artykuły!