Tajemnice Upadłego Batalionu! Jak 72. Batalion Lekkiej Piechoty w Kościerzynie Stał Się Katastrofą
2024-07-26
Autor: Magdalena
Horror Na Granicy i Zaskakujące Kulisy!
72. Batalion Lekkiej Piechoty w Kościerzynie - to miała być jedna z flagowych formacji Wojsk Obrony Terytorialnej. Żołnierze zaczynali od wspólnych ćwiczeń z elitarnymi specjalsami z Formozy. Dziś, jak informują sami wojskowi, instruktorem może zostać osoba po zaledwie szesnastodniowym wstępnym szkoleniu. To tylko wierzchołek góry lodowej problemów, które dręczą batalion.
Brak Wsparcia i Życie na Granicy
W Wielkanoc żołnierze 72. Batalionu zostali wysłani na granicę, gdzie zamiast wykonywać swoje zadania, byli przemieszczeni i przemieszczani jak „cygański tabor”. Każdy batalion dysponował innym sprzętem, co powodowało problemy z koordynacją działań. Żołnierze nie mieli dostępu do podstawowych środków łączności i często spali w niewygodnych warunkach, co przełożyło się na ich morale i efektywność.
Pierwsze Zwiastuny Chaosu
Na początku 2021 roku żołnierze WOT przybyli do Kościerzyny, aby obejrzeć teren przyszłej bazy. Miejsce wydawało się idealne – stara szkoła miała być koszarami, a hala sportowa miejscem ćwiczeń. Rok później teren wyglądał zupełnie inaczej - szkoła i hala sportowa zniknęły, pozostawiając tylko zapleśniały magazyn. Żołnierze byli w szoku, a ich dowództwo mimo wszystko postanowiło nadal formować batalion.
Straszne Warunki
W marcu 2022 r. dowódca wrócił do Kościerzyny, aby rozpocząć prace organizacyjne. Odkrył, że budynki, które były planowane na koszary, zniknęły. Zostawiono jedynie zaniedbany magazyn. Żołnierze zostali zmuszeni przebywać w warunkach, które nawet bezdomni uznaliby za niewystarczające. Mimo to, wyznaczono dla żołnierzy jeden mały pokój w budynku sztabu brygady w Gdańsku. Z czasem przydzielono im kilka małych pomieszczeń w Gdyni, gdzie warunki pracy były dalekie od zadowalających.
Ćwiczenia z Elitarnymi Jednostkami
Mimo bałaganu, żołnierze batalionu organizowali ćwiczenia na wysokim poziomie. W kwietniu 2023 roku Formoza, elitarna jednostka wojskowa, korzystała z ich pomocy w zaawansowanych ćwiczeniach taktycznych. Opinie i podziw od dowódców Formozy były jednak małą pociechą wobec codziennych trudności.
Ograniczenia i Niedoszkolenie
Warunki szkoleniowe batalionu pozostawiały wiele do życzenia. Żołnierze musieli podróżować dużymi odległościami między różnymi lokalizacjami, aby skompletować wyposażenie niezbędne do ćwiczeń. Procedury były zawiłe, a czasami wręcz absurdalne, co znacząco utrudniało efektywne przeprowadzenie ćwiczeń. Jeszcze w listopadzie 2023 dowódca brygady uznał, że karabinki Grot i inny sprzęt wojskowy, który dostarczano do straży pożarnej w Kościerzynie, powinien być przewożony bezpośrednio na strzelnice pod gołym niebem, co zwiększało ryzyko uszkodzenia sprzętu.
Skandaliczne Warunki na Granicy
Podczas misji na granicy z Białorusią żołnierze często musieli przemieszczać się między miejscowościami bez odpowiedniego przygotowania logistycznego. Sprzęt medyczny i komunikacyjny był nierzadko niedostępny, a żołnierze często nie wiedzieli, co mają robić. Byli zmuszeni do noclegu bez materaców, co obniżało ich zdolność do realizacji zadań. Trzymali amunicję pod klucz, a jedyne, na czym mogli polegać w razie zagrożenia, były prowizoryczne i prywatne środki zabezpieczenia.
Coraz Więcej Rezygnacji
W wyniku tych trudności wielu specjalistów i pasjonatów, którzy wierzyli w misję batalionu, postanowiło odejść. Szkolenie upadło na twarz, a kompania straciła dużą część swoich wykwalifikowanych członków. Ostatecznie dowodzący kompanią i batalionem również zrezygnowali, zmęczeni biurokracją i wszechobecnym brakiem wsparcia.
Zamknijmy Ten Rozdział
Dziś ten „fantom” batalion istnieje głównie na papierze. Formalnie 72. Batalion Lekkiej Piechoty w Kościerzynie istnieje, ale to tylko iluzja. Na jego terenie nie dzieje się nic, budynki są zaniedbane, a teren zarasta wysoką trawą. To smutny obraz niewykorzystanego potencjału i zaniedbań na najwyższych szczeblach dowództwa.
To, co miało być nadzieją na dynamiczną i skuteczną jednostkę obronną, stało się symbolem biurokratycznego chaosu, marnotrawstwa i braku szacunku dla zaangażowania żołnierzy.
[Zdjęcia i szczegółowe raporty opublikujemy, gdy tylko je otrzymamy]