Świat

Tajemnicza Substancja na Plaży Nowej Fundlandii - Co To Może Być?

2024-10-12

Autor: Anna

Wzdłuż brzegów zatoki Placentia na południowo-wschodnim wybrzeżu Nowej Fundlandii zaobserwowano niezwykłą, białą substancję. Lokalne społeczeństwo jest zaintrygowane i zaniepokojone, niektórzy porównują ją do niezbyt udanego ciasta do chleba. Stan Tobin, ekolog i mieszkaniec tej kanadyjskiej wyspy, opisał substancję jako przypominającą palący się olej roślinny.

Odkrycie tej tajemniczej mazi nastąpiło na początku września, kiedy plażowicze zaczęli zgłaszać swoje znaleziska władzom. Mimo zapytań skierowanych do kanadyjskich urzędników w Ottawie, odpowiedzi na razie nie uzyskano.

Na internetowych forach zaczęły krążyć zdjęcia Dziwnej Maści, a spekulacje na jej temat przybrały różne kierunki. Użytkownicy zastanawiają się, czy jest to może grzyb, olej palmowy, a nawet ambra, cenna substancja wytwarzana przez wieloryby.

Niektórzy internauci przypuszczają, że biała maź może przypominać ciasto używane do sporządzania Toutons, tradycyjnego dania smażonego na tłuszczu wieprzowym. Tymczasem rzecznik kanadyjskiej agencji ds. środowiska zapewnił, że substancja ta nie jest węglowodanem ropopochodnym ani żadnym rodzajem biopaliwa.

Dalsze badania przeprowadzane przez ekologów morskich nie wykazały, aby dziwna maź była organizmem morskim lub żeby zawierała materiały biologiczne.

Dotychczas Stan Tobin zauważył setki "białych plam" na plaży, które mają średnicę około 15 centymetrów. Początkowo myślał, że to styropian, jednak po zgłoszeniu zjawiska Kanadyjskiej Straży Przybrzeżnej, usłyszał, że to nie jest substancja, jaką można by sklasyfikować. - Kto wie, skąd się to wzięło i jak się tu znalazło - dodał Tobin. - Pewne jest jedno - nie powinno tu być.

Zaskakujący widok tajemniczej mazi na Nowej Fundlandii budzi nie tylko ciekawość, ale także obawy o lokalne środowisko. Czy to przypadek, czy może symptom szerszego problemu ekologicznego? Warto będzie śledzić rozwój sytuacji i zrozumieć, co naprawdę dzieje się na naszych plażach.