Tajemnicze zabójstwo 26-letniej Kasi: Strata, tęsknota i mroczne sekrety
2025-02-26
Autor: Magdalena
Znajomi i współpracownicy 26-letniej Katarzyny, brutalnie zamordowanej w lutym, są zrozpaczeni po jej stracie. W poruszającym pożegnaniu wyrazili swoje uczucia w mediach społecznościowych, pisząc: "Kasieńko, nie możemy uwierzyć, że już Cię z nami nie ma. Twoje uśmiechnięte oblicze i radosny głos zostaną w naszej pamięci na zawsze. Żaden kwiat nie zakwitnie bez Twojej obecności."
W swoim wpisie współpracownicy wspomnieli również o pasji Kasi do fotografii. Niedawno ekscytowała się zakupem nowego aparatu, który miał pomóc jej w uchwyceniu pięknych chwil z życia. Była pełna nadziei i marzeń, a jej nagła utrata wstrząsnęła całym zespołem.
Smutkiem i żalem jesteśmy otoczeni również podczas przygotowań do pogrzebu, który odbędzie się w sobotę 1 marca o godz. 12:00 w Wojborzu. To tragiczne wydarzenie ukazuje jak kruche jest życie.
Zdarzenia, które doprowadziły do tragicznego końca Kasi, miały miejsce 17 lutego, kiedy to zaginęła w Polanicy-Zdroju. Spotkała się ze swoim byłym chłopakiem, Dawidem T. (27 l.), aby wziąć udział w zakupie nowego samochodu. Jednak ich spotkanie nie przebiegło pomyślnie. Po kłótni, Dawid zwrócił Kasi 30 tys. zł przeznaczone na auto. Po tym Katarzyna zniknęła, a Dawid stwierdził, że udała się w towarzystwie tajemniczego mężczyzny do Zieleńca.
Dramatyczne poszukiwania rozpoczęły się niezwłocznie, jednak zakończyły się tragicznie, gdy ciało Kasi znaleziono 23 lutego w odległym miejscu koło Międzylesia.
Kim jest Dawid T.? To młody mężczyzna, pracujący w warsztacie mechanicznym, który odznaczał się pasją do kulturystyki. Jego aktywność w mediach społecznościowych wzbudzała niepokój od dawna, gdyż zdarzały się na nich pochwały z jego strony dotyczące siły fizycznej i udziału w zawodach siłowych. Przyjaciele z dzieciństwa mówią, że jego zachowanie od najmłodszych lat wzbudzało niepokój. Podobno w przeszłości przejawiał skłonności do agresji i przemocy.
Nie można wykluczyć, że zabójstwo Kasi motywowane było kwestiami finansowymi. Pojawiły się spekulacje, że Dawid miał problemy z długami, inwestując w kryptowaluty i giełdę. To wszystko wskazuje na to, że mogło dojść do dramatycznej awantury związanej z pieniędzmi na zakup nowego samochodu. "Być może sytuacja finansowa Dawida była na tyle tragiczna, że nie mógł wybaczyć Kasi, i doszło do nieodwracalnej tragedii" - podsumowuje jedna z osób z otoczenia zmarłej.