Kraj

Tajemnicze zaginięcie Izabeli Parzyszek - Świadkowie Jehowy wkraczają do akcji!

2024-08-19

Autor: Agnieszka

Izabela Parzyszek, 35-letnia kobieta, zaginęła w okolicach 9 sierpnia, kiedy podróżowała z Bolesławca do Wrocławia. Jej samochód miał rzekomo ulec awarii, ale w pustym pojeździe znaleziono m.in. jej telefon komórkowy. Po tym, jak rodzina zgłosiła jej zaginięcie 10 sierpnia, sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Bolesławcu.

Prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska potwierdziła, że wszczęto śledztwo dotyczące pozbawienia wolności innej osoby. Warto jednak zauważyć, że w międzyczasie pojawiły się nowe informacje, które rodzą wiele wątpliwości. Media sugerują, że samochód Izabeli nie uległ awarii jak wcześniej sądzono, a jego uruchomieniem zajęli się znajomi, którzy przybyli na miejsce. Policja miała do samochodu dotrzeć dopiero w miejscu zamieszkania przyjaciół Izabeli - co rodzi pytania o to, czy auto faktycznie było 9 sierpnia na autostradzie A4.

Samochód Izabeli był na autostradzie A4, jednak prokuratura nie ujawnia, na jakiej podstawie doszła do tego wniosku. Warto podkreślić, że mąż Izabeli, Tomasz Parzyszek, twierdzi, że nie rozmawiał z żoną tego dnia, co wzbudza jeszcze więcej niepewności.

Zaskakującym elementem tej sprawy jest zaangażowanie Świadków Jehowy w poszukiwania Izabeli. Kobieta była członkinią tej wspólnoty. Na Facebooku utworzono specjalną grupę, w której członkowie wymieniają się informacjami oraz poszukują śladów. Grupa ta była również miejscem, w którym dochodziło do dyskusji na temat potencjalnych przyczyn zaginięcia.

Ciekawym wątkiem jest postać użytkowniczki Facebooka o pseudonimie "Tygrysiczka", która twierdzi, że jest ciotką Izabeli. W poszukiwawczej grupie zaczęła domagać się usunięcia danych oraz zdjęć Izabeli, co budzi kontrowersje. Jej wypowiedzi sugerują, że w wspólnocie Świadków Jehowy panują surowe zasady dotyczące odrzucania osób, które się od niej odwracają.

Mąż Izabeli przyznaje, że nie ma pojęcia o istnieniu jakiejkolwiek ciotki żony. Gdy Interia próbowała skontaktować się z "Tygrysiczką", ta zadeklarowała, że czeka na oficjalne ustalenia policji, co dodatkowo podkreśla komplementarny chaos w sprawie.

Aktualnie śledztwo trwa, a wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Co się wydarzyło 9 sierpnia? Dlaczego mąż Izabeli nie miał z nią kontaktu? I jakie sekrety kryje wspólnota Świadków Jehowy w tej zagadkowej sprawie? Świat czeka na wyjaśnienia!