Finanse

Takich samochodów się nie porzuca! Unikat droższy od Lamborghini znaleziony w ukraińskim garażu

2025-03-02

Autor: Anna

Sieć rozgrzała się do czerwoności po opublikowaniu zdjęcia Nissana GT-R R34 V-spec II Nür, porzuconego w Ukrainie. To prawdziwa sensacja, ponieważ na świecie istnieje jedynie 718 takich aut, a ich cena oscyluje w granicach 300 do 500 tysięcy dolarów.

Nissan GT-R V-spec II Nür jest napędzany przez potężny silnik R6 2,6 litra oznaczony jako RB26DETT, który generuje 450 koni mocy za pośrednictwem 6-biegowej manualnej skrzyni biegów. Mimo że motor ma swoją turbodziurę, jego wyścigowa specyfikacja z ceramicznymi łopatkami wirnika turbo sprawia, że jest nie do zatrzymania.

Jednak to nie koniec! Autor postu sugeruje, że ten konkretny egzemplarz może być mocniejszy, osiągając wyniki od 700 do nawet 1000 koni mechanicznych, co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym. Niestety, samochód został porzucony w sklepie, mimo że mógłby być sprzedany za ogromne pieniądze na rynku wtórnym.

Internauci zwracają uwagę na pewne nieścisłości. Po pierwsze, skoro właściciel porzucił pojazd, w jaki sposób może teraz twierdzić, że auto ma aż 1000 koni mechanicznych? Po drugie, zauważają, że samochód jest wyposażony w kierownicę po prawej stronie, co w Ukrainie powinno być wyjątkiem.

Niektórzy komentujący sugerują, że zdjęcie może być fałszywe, być może wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Na szczęście udało mi się zweryfikować część informacji. Tablica rejestracyjna sugeruje, że auto zostało zarejestrowane w obwodzie dniepropetrowskim, co jest zgodne z intensywnymi walkami toczącymi się w tym regionie.

Dodatkowo, na ramce z numerem rejestracyjnym znalazłem informacje o warsztacie TOP LEVEL Motorsport z Kijowa, który specjalizuje się w tuningu. To może wyjaśniać wysoką moc tego coupe. Co więcej, Nissan GT-R R34 V-spec II Nür był produkowany w wersji z kierownicą po prawej stronie, co nie czyni go automatycznie fałszywym.

Czy zatem foto i historia Nissana są autentyczne? W miarę jak sprawa się rozwija, możemy spodziewać się coraz większej uwagi ze strony mediów i fanów motoryzacji. Czy ten niezwykły egzemplarz powróci na rynek? O tym przekonamy się wkrótce!