Świat

"To będzie krwawa rzeźnia". Trochę więcej o brutalnej rzeczywistości ukraińskiego żołnierza

2025-06-28

Autor: Magdalena

- Zbyt cicho, zbyt spokojnie. Nie mogę zasnąć normalnie - mówi sierżant Igor Rusakiewicz, paląc papierosa w chełmskiej kawiarni.

Zgłoszenie do Legionu Ukraińskiego

Igor jest pierwszym żołnierzem Legionu Ukraińskiego 160. brygady zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy. To jednostka powstała w zeszłym roku przy współpracy Donalda Tuska i Wołodymyra Zełenskiego. Po podpisaniu trzyletniego kontraktu, Igor po pół roku służby spędza pierwszą dłuższą przepustkę z rodziną.

Oni nazywają go "lokalnym celebrytą"

Sierżant, który zostawił życie w Polsce, żonę i 14-letniego syna, zyskał dwuznaczne etykiety – od lokalnego celebryty po "debila". Wybór, którego dokonał, kosztował go wiele.

Z piekła na front

Każdy, kto chce trafić na pierwszą linię frontu, musi przejść 35 dni szkolenia w Polsce, a następnie kolejne 50 dni u siebie w Ukrainie. Widział kolegów, którzy nie wrócili po wystawieniu się zbyt szybko na linii walk.

Tragiczne straty

Igor z przerażeniem mówi o liczbach: 500 zaginionych, 200 rannych, 300 martwych. Tylko niewielka cześć pozostaje nienaruszona.

Nowa strategia walki

Wojna zmieniła się w brutalną, jedną z dronową. Ukraińcy zaczynają tworzyć własne, improwizowane drony, by walczyć z przeciwnikiem.

Na granicy z Białorusią

Igor przewiduje atak z Białorusi. Zna lokalizację rosyjskich systemów rakietowych, które mogą zaatakować Ukrainę. Mówi, że Białoruś to zastraszony kraj, a Łukaszenka obawia się wybuchu rewolucji.

Motywacja żołnierzy

- Mamy jedną misję – obronić nasz dom przed rosyjskim najeźdźcą - podkreśla Igor. Jego celem jest zatrzymanie wroga, by Polska mogła pozostać bezpieczna.

Przełom wizerunkowy

Igor zwraca uwagę na to, jak wizerunek ukraińskiego żołnierza zmienił się od początku wojny. Wychodząc na ulicę w mundurze, często spotyka się z lękiem ludzi.

Brutalna rzeczywistość rekrutacji

Armia zaczyna rekrutację wśród bezrobotnych, bezdomnych czy osób z problemami psychicznymi. Igor opowiada o tragicznym obrazku nowo przyjętych żołnierzy, którzy nie potrafią strzelać.

Dni pełne lęku

Codzienność na froncie to strach i niepewność – żołnierze nigdy nie wiedzą, co ich czeka. Igor podsumowuje: - Nie wiesz, co cię tam czeka. Po prostu nie wiesz.

Krwawa rzeźnia

- To będzie jedna wielka rzeź. Ukraina i jej ludzie zasługują na przyszłość, ale wojna stawia ich w tragicznej sytuacji. Rosjanie są bezlitośni, a my musimy być gotowi do walki.