"To jest nasz problem". Łukaszenka obawia się o przyszłość Białorusi
2024-10-18
Autor: Jan
Dyktator Białorusi, Aleksandr Łukaszenka, wyraził zaniepokojenie sytuacją związaną z wojną na Ukrainie oraz negocjacjami, które mają na celu zakończenie konfliktu z Rosją. Łukaszenka stwierdził, że przyszły pokój powinien uwzględniać również interesy Białorusi, podkreślając, że "to jest nasz problem". Argumentował, że Białorusini powinni być obecni przy stole negocjacyjnym, aby ich sprawy nie były rozwiązywane bez ich udziału.
Obawia się on, że brak takiej obecności może prowadzić do niebezpiecznych decyzji politycznych, które mogłyby skutkować "oddaniem połowy Białorusi". Podkreślił, że jego przeciwnicy starają się zablokować białoruską obecność w rozmowach i w ten sposób wpływają na przyszłość kraju.
W międzyczasie, sytuacja na frontach konfliktu ukraińsko-rosyjskiego staje się coraz bardziej skomplikowana. Rosyjskie wojska zdobywają terytoria oraz wprowadzają nowe taktyki, co skłania do obaw o przyszłość Ukrainy. Jak informuje „The New York Times”, w ostatnich dniach rosyjskie siły zdobyły kilka wsi na froncie, przez co Ukraina straciła część swoich strategicznych atutów.
Obie strony konfliktu wydają się dążyć do wypracowania nowoczesnych strategii, które mogą przynieść im przewagę w negocjacjach. Ukraińcy wciąż chcą skłonić Rosję do rozmów pokojowych i liczą się z tym, że każda rosyjska ofensywa może wpłynąć negatywnie na ich plany. Wojna w Ukrainie nie tylko wpływa na lokalną sytuację polityczną, ale również budzi obawy w międzynarodowej społeczności, w tym w Białorusi, która, jak zauważa Łukaszenka, ma swoje własne, pilne problemy.