"To nie jest film". Akcja na granicy z Czechami z szaleńczym pościgiem!
2025-10-08
Autor: Piotr
Co się wydarzyło w Czechach?
Wszystko zaczęło się w Czechach, gdzie policja ruszyła za kierowcą skradzionego fiata ducato. Mężczyzna próbował przekroczyć granicę z Polską.
Pościg na granicy!
Po przejechaniu granicy w Jakuszycach, do akcji wkroczyli polscy policjanci, którzy próbując zatrzymać pojazd, postawili blokadę i kolczatkę. Kierowca jednak w ostatniej chwili ją ominął, a w powietrzu rozległy się strzały ostrzegawcze!
Zatrzymanie w Wojcieszycach!
Akcja zakończyła się w Wojcieszycach, kiedy kierowca utknął na łące, próbując kontynuować ucieczkę pieszo.
Czasy alarmowe!
We wtorek po południu (7 października) czeska policja rozpoczęła pościg, gdy nie udało jej się zatrzymać kierowcy. Mimo strzałów ostrzegawczych, mężczyźnie udało się przekroczyć granicę.
Nieudana blokada policyjna!
W Piechowicach polski patrol próbował zorganizować blokadę, jednak kierowca ponownie zaskoczył ich, omijając policyjne wozy. Wspomniana blokada okazała się nieskuteczna – strzały ostrzegawcze nie powstrzymały uciekiniera!
Profanity i determinacja!
- To była bardzo dynamiczna akcja! Kierowca uderzył w radiowóz, a policja była w szoku. Wszystko działo się w błyskawicznym tempie, a życie funkcjonariuszy było w poważnym niebezpieczeństwie – relacjonuje podinsp. Edyta Bagrowska.
Ucieczka za wszelką cenę!
Funkcjonariusze podkreślają, że sytuacja była nieprzewidywalna. Kierowca, najprawdopodobniej pod wpływem substancji, nie zamierzał się poddać.
Kara ograniczona nie będzie!
Zatrzymany to 30-letni mężczyzna z powiatu lwóweckiego. Grozi mu nawet 10 lat więzienia za kradzież pojazdu, czyn w kierunku policjanta oraz inne wykroczenia.
Dalsze kroki prawne!
W środę przewidziane są dalsze czynności procesowe. Sprawa budzi ogromne emocje i niejednoznaczne opinie, ale jedno jest pewne: ta akcja mogłaby posłużyć jako scenariusz do filmu akcji!