Tragedia w Gawłówce: Myśliwy zastrzelił mężczyznę, myśląc, że to dzik
2025-08-18
Autor: Ewa
W nocy 16 sierpnia w Gawłówce (woj. lubelskie) miało miejsce dramatyczne zdarzenie, które wstrząsnęło lokalną społecznością. 61-letni mężczyzna, słysząc nadjeżdżający samochód, wyszedł przed dom, spodziewając się wizyty bliskich. Wówczas padł śmiertelny strzał, oddany przez myśliwego, który pomylił go z dzikiem.
Portal lublin112.pl jako pierwszy poinformował o tej tragicznej sytuacji, dodając, że policja zatrzymała trzech uczestników polowania. Wśród nich znajdował się syn właściciela znanej na Lubelszczyźnie firmy wędliniarskiej, który według wstępnych doniesień oddał śmiertelny strzał. Ten myśliwy miał ważne zezwolenie na broń oraz był członkiem koła łowieckiego.
Koszmarny błąd w polu kukurydzy
Prokurator Jolanta Dębiec z Prokuratury Wojewódzkiej w Lublinie ujawniła, że myśliwi polowali na dziki w pobliskim polu kukurydzy. To miejsce znajduje się tuż obok posesji mężczyzny, który został zastrzelony. Informacje wskazują na to, że po tym, jak jeden z myśliwych wystrzelił do dzika, tragicznie sytuacja wydarzyła się, gdy mężczyzna wyszedł z domu.
Po oddaniu strzału, myśliwy zorientował się, że zabił człowieka i natychmiast wezwał pomoc. Niestety, obrażenia były na tyle poważne, że nie udało się uratować ofiary.
Przyczyny i konsekwencje tragedii
To tragiczne zdarzenie stawia pytania o bezpieczeństwo podczas polowań i procedury, które powinny być przestrzegane, aby zapobiegać podobnym wypadkom. Czy myśliwi byli odpowiednio przeszkoleni? Jakie środki bezpieczeństwa zostały podjęte?
To bolesny przypomnienie, że szacunek dla życia ludzkiego oraz ostrożność powinna być na pierwszym miejscu, nie ważne w jakim kontekście. Społeczność lokalna jest w szoku, a rodzina ofiary przeżywa niewyobrażalną tragedię.