Sport

Tragedia w Japonii: Brazylijska fanka F1 zginęła w pożarze hotelu

2025-05-05

Autor: Ewa

Młoda fanka Formuły 1 straciła życie w tragicznych okolicznościach

6 kwietnia Japonia gościła Grand Prix Formuły 1, któremu z zapartym tchem przyglądała się Amanda Borges da Silva – wielka miłośniczka sportów motorowych. Przybyła do Kraju Kwitnącej Wiśni pod koniec marca, aby na własne oczy zobaczyć to pasjonujące wydarzenie.

Jednak jej podróż miała tragiczny finał. Amanda planowała powrócić do Brazylii 1 maja, jednak zanim zdążyła to zrobić, spotkała ją niewyobrażalna tragedia.

Fatalny pożar w hotelu tuż przed powrotem

Na kilka godzin przed jej odlotem doszło do pożaru w hotelu, w którym się zatrzymała. Niestety, Amanda nie zdołała wydostać się na czas. Po akcji gaśniczej strażacy znaleźli jej ciało. Jak relacjonuje przyjaciel zmarłej, James Fernandes, Amanda była blisko lotniska Narita w Tokio, kiedy wydarzyła się ta tragedia.

Zatrzymanie podejrzanego

Japońskie służby już aresztowały mężczyznę z Sri Lanki, który jest podejrzewany o podpalenie hotelu. Motyw jego działania pozostaje nieznany, co dodatkowo wzmaga ciekawość i zaniepokojenie.

Rodzina prosi o pomoc w powrocie ciała

Rodzina Amandy zwróciła się z apelem do brazylijskich władz o pomoc w repatriacji jej ciała, co stanowi kolejny tragiczny akcent tej przerażającej historii.

Śmierć młodej entuzjastki Formuły 1 w tak nieoczekiwany sposób przypomina, jak kruche jest życie i jak szybko może się zmienić w tragedię.