Technologia

Łukasz Orbitowski: Sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie? "Mniej niż myślimy"

2024-10-26

Autor: Andrzej

W ostatnim wywiadzie dla OFF Radio Kraków poruszono kontrowersyjny temat generowania treści przez sztuczną inteligencję. Rozmowa z Wisławą Szymborską, uznaną noblistką, została stworzona w całości przez AI, co wywołało oburzenie nie tylko wśród słuchaczy, ale również w branży dziennikarskiej.

Fala krytyki spadła na stację, kiedy wraz z nowym pomysłem na program, zredukowano etaty trzech dziennikarzy, zastępując ich wirtualnymi odpowiednikami. Pisarz Łukasz Orbitowski wyraził swoje zdziwienie i oburzenie na ten temat, twierdząc, że to „karygodne”, aby oszczędności w firmie skutkowały zwolnieniami ludzi na rzecz maszyn.

Orbitowski, autor najnowszej powieści „Wróg”, przyznał, że przerażają go zmiany, które zaszły w mediach. Twierdzi, że obawy dotyczące przyszłości zawodów w sztuce i dziennikarstwie są uzasadnione, jednak zauważa, że AI nie jest w stanie jeszcze w pełni zastąpić ludzkiego twórcy. Tego rodzaju wywiady, jak z Szymborską, mogą stać się coraz bardziej powszechne. Jak twierdzi, „technologiczne zmiany zachodzą w tempie, które przekracza naszą zdolność adaptacyjną”.

W kontekście sztucznej inteligencji Orbitowski przyznał, że w czasie swojej pracy czasami korzysta z AI, ale nie pozwala jej dyktować swojej twórczości. Zaznaczył, że podczas tworzenia „Wróg” nie wykorzystywał żadnych narzędzi AI. Pisarz jest zdania, że sztuczna inteligencja może wspierać proces twórczy, jednak to człowiek musi kierować jej działaniem, ponieważ to właśnie ludzka kreatywność i nieuchwytna dusza artysty nadaje wartości twórczości.

Podkreślił również, że zagrożenie ze strony AI jest mniejsze niż moglibyśmy myśleć, mimo iż nie należy go bagatelizować. „AI jeszcze nie potrafi stworzyć książki takiej jak moja, ale to nie znaczy, że za jakiś czas nie będzie w stanie się tego nauczyć” – stwierdził Orbitowski.

Pisanie to zdolność, która wymaga od człowieka emocji, doświadczeń i unikalnej wrażliwości. Jak zaznaczył, internet nie jest miejscem, gdzie możemy bezpośrednio zaprezentować naszą prawdziwą osobowość, ale raczej platformą do wykreowania swojego wizerunku. To prowadzi do pytania: czy AI kiedykolwiek będzie w stanie uchwycić to, co czyni nas prawdziwie ludźmi? To pytanie pozostaje otwarte, a przyszłość pokazuje, że granice sztucznej inteligencji wciąż są nieznane.