Tragiczna historia Mai z Mławy: Ekstradycja Bartosza G. wciąż wstrzymana! Ojciec ofiary w szokującej szczere wypowiedzi
2025-09-28
Autor: Andrzej
Koszmar Mai z Mławy wciąż trwa
Historia nastolatki, Mai z Mławy, nabrała tragicznych rozmiarów, gdy pod koniec kwietnia zgłoszono jej zaginięcie. 16-latka miała spotkać się z kolegą, jednak zniknęła bez śladu. Po kilku dniach przerażająca wiadomość obiegła media – jej ciało zostało odnalezione. W tym samym czasie podejrzany o jej zabójstwo, 17-letni Bartosz G., przebywał na szkolnej wycieczce w Grecji, gdzie został aresztowany.
Opóźnienia w ekstradycji: co się dzieje?
Pierwsze doniesienia o planowanej ekstradycji Bartosza G. pojawiły się już w czerwcu. Początkowo rozprawa miała odbyć się w lipcu, ale terminy były ciągle przesuwane – najpierw na wrzesień, a potem także ta rozprawa nie przyniosła ostatecznych rozstrzygnięć. Sądy w Grecji ustaliły nowy termin, dając polskiej stronie 40 dni na uzupełnienie dokumentacji.
Prawnik rodziny ofiary w obliczu zaskakujących zwrotów akcji
Mecenas reprezentujący rodzinę Mai zaniepokoił się brakiem formalnych informacji, które pojawiły się dopiero teraz. W rozmowie z "Kanałem Kryminalnym Ekstra" stwierdził: "To kuriozalna sytuacja. Jeśli rzeczywiście czegoś brakowało, dlaczego nie poinformowano o tym wcześniej?" Te słowa podkreślają frustrację związku z przedłużającą się sprawą.
Rodzina ofiary w stanie niepewności
Rodzina Mai zmaga się z niepewnością i bezsilnością. "Nie mamy wpływu na przebieg postępowania w Grecji. Tylko po wydaniu decyzji przez tamtejszy sąd będziemy mogli podjąć dalsze kroki prawne w Polsce –" wyjaśnia mecenas. Rodzina liczy na szybkie rozwiązanie sprawy, ale jest zdana na decyzje greckiego wymiaru sprawiedliwości.
Bezsporny dowód na winę Bartosza G.
Pomimo braku formalnego dostępu do akt, przedstawiciel rodziny ma pewność, że polska prokuratura zebrała wystarczające dowody przeciwko Bartoszowi. "Nie ma wątpliwości co do tego, kto popełnił ten czyn – dodaje prawnik.
Ojciec Mai z dramatycznym apelem
Jarosław Kowalski, ojciec zamordowanej Mai, wyraził swoją głęboką frustrację z powodu niekończących się opóźnień w procedurze ekstradycyjnej. "Jesteśmy zmęczeni tą sytuacją. Chcemy sprawiedliwości, a czas płynie zbyt wolno –" mówi w emocjonalnym wywiadzie. Obawy rodziny narastają z dnia na dzień, a każdy dzień bez rozwiązania sprawy to dla nich kolejny ból i niepewność.
Co dalej? Trzymajmy kciuki za rodzinę Mai!
O przyszłości tej sprawy decydują teraz greckie sądy. Rodzina Mai, mimo niepewności, wciąż się nie poddaje. Jesteśmy z nimi w myślach, licząc na szybką sprawiedliwość!