Kraj

Tragiczna historia Pani Marty: Urlop w Turcji zamienił się w koszmar

2024-10-11

Autor: Tomasz

43-letnia urzędniczka, Pani Marta, przez pięć długich lat planowała wymarzone wakacje w Turcji z rodziną. Jednak gdy w końcu udało się spełnić to marzenie, zdarzyła się tragedia, która wstrząsnęła jej bliskimi i wywołała falę wsparcia w internecie.

Dzień przed końcem urlopu, 11 września 2024 roku, Pani Marta zaczęła czuć się źle. Początkowo wydawało się, że to tylko zwykły ból głowy, ale niestety szybko przerodziło się to w udar mózgu. Jej córka relacjonuje: "Wszystko działo się błyskawicznie, mama straciła przytomność i natychmiast zostaliśmy przewiezieni do szpitala wskazanego przez ubezpieczyciela."

W tureckim szpitalu lekarze odkryli, że Pani Marta cierpiała na dodatkowe schorzenia, o których nie miała pojęcia. Pomimo podania leków, stan zdrowia kobiety się pogorszył, a ostatecznie wystąpiło krwawienie do mózgu, co wymagało pilnej operacji ratującej życie.

Rodzina, przerażona niepewną sytuacją i rosnącymi rachunkami za leczenie, zwróciła się o pomoc do internautów. W ciągu zaledwie kilku dni na stronie siepomaga.pl zebrano blisko 120 tysięcy złotych. To ogromne wsparcie pokazało, jak bardzo ludzie potrafią jednoczyć się w trudnych chwilach.

Niestety, nadzieja na powrót Pani Marty do zdrowia szybko się rozwiała. Tragiczna wiadomość została ogłoszona 11 października 2024 roku: "Z głębokim smutkiem informujemy, że Pani Marta Urbańska odeszła w wieku 43 lat. Pozostawiła po sobie niezatarte ślady w sercach współpracowników oraz bliskich."

Marta była doświadczoną specjalistką w Powiatowym Urzędzie Pracy w Szczytnie, gdzie przez 19 lat pomagała mieszkańcom w realizacji ich zawodowych marzeń. Wspierała młodych przedsiębiorców oraz angażowała się w lokalne inicjatywy.

Jej odejście to ogromna strata nie tylko dla rodziny, ale także dla całego środowiska, które znało jej pasję i oddanie. Bliscy oraz współpracownicy składają najszczersze kondolencje, podkreślając, że Marta na zawsze pozostanie w ich pamięci jako osoba o wielkim sercu i gotowości do pomocy.

Tragedia Pani Marty przypomina nam o kruchości życia oraz potrzebie wsparcia w trudnych chwilach. Czasami wystarczy jedno nieszczęście, by ludzie zjednoczyli się i wykazali empatię, co w chwili kryzysu staje się niezwykle cenne.