Tragiczna katastrofa myśliwca w USA. Dwóch pilotów nie żyje
2024-10-21
Autor: Piotr
W wyniku tragicznym wypadku, do którego doszło w miniony wtorek po południu, zginęli dwaj piloci myśliwców w pobliżu Mount Rainier, słynnego aktywnego wulkanu w stanie Waszyngton. Region ten, znany z malowniczych widoków, jest przez cały rok pokryty śniegiem i lodowcami. Po otrzymaniu informacji o katastrofie, zespoły ratunkowe, w tym śmigłowiec Marynarki Wojennej MH-60S, niezwłocznie ruszyły na miejsce, starając się zlokalizować załogę oraz wrak samolotu.
Z informacji podanych przez agencję AP wynika, że "żołnierze Sił Specjalnych Armii, posiadający wyspecjalizowane przeszkolenie w zakresie alpinizmu oraz ratownictwa na dużych wysokościach, zostali skierowani na miejsce w celu dotarcia do wraku samolotu, który znalazł się w trudnym, stromy terenie na wysokości około 1830 metrów nad poziomem morza". Przyczyna tragedii wciąż jest badana przez odpowiednie służby.
Rodzina militarna wstrząśnięta tą tragedią
Dowódca eskadry, komandor Timothy Warburton, wyraził głębokie współczucie i złożył kondolencje rodzinom poległych pilotów. "Z ciężkim sercem dzielimy się stratą dwójki naszych wspaniałych 'Zapperów'. Naszym priorytetem jest teraz opieka nad rodzinami naszych bohaterów. Jesteśmy wdzięczni za pracę wszystkich zespołów, które z niesłychaną determinacją dążą do bezpiecznego odzyskania ciał" – powiedział.
"Zappers" to kryptonim Eskadry Ataków Elektronicznych 130 (VAQ-130) z Marynarki Wojennej, która specjalizuje się w działaniach elektronicznych, takich jak zakłócanie systemów przeciwnika. Ich myśliwce EA-18G Growler, które kosztują około 67 milionów dolarów każdy, są kluczowe w nowoczesnych operacjach wojskowych.
Tylko w tym roku, operacje eskadry obejmowały zarówno działania w obszarze Azji, jak i wsparcie w zadaniach w Europie, co pokazuje ich ogromne znaczenie dla globalnych wysiłków w zakresie bezpieczeństwa. Warto zaznaczyć, że większość dywizjonów Growler stacjonuje na wyspie Whidbey w stanie Waszyngton, a jeden z nich na lotniskowcu USS Dwight D. Eisenhower, co świadczy o ich aktywności w różnych miejscach na świecie.
Szefowie armii podkreślają, że ta tragedia pokazuje ryzyko, z jakim borykają się codziennie piloci oraz żołnierze, którzy bronią kraju. Na całym świecie, w oczekiwaniu na szczegóły dotyczące badania przyczyn katastrofy, społeczność wojskowa łączy się w smutku z rodzinami poległych. Ich poświęcenie oraz odwaga na zawsze pozostaną w pamięci.