Rozrywka

Tragiczna strata w polskim dubbingu. Wojciech Paszkowski zmarł w wieku 64 lat

2024-08-23

Autor: Piotr

Wojciech Paszkowski, ikona polskiego dubbingu, był nie tylko aktorem teatralnym i filmowym, ale także reżyserem dubbingu, który na stałe wpisał się w pamięć wielu pokoleń. Jego wyjątkowy głos można było usłyszeć w takich produkcjach jak „Świat według Ludwiczka”, gdzie wcielił się w rolę Andy'ego Andersona, oraz w popularnym filmie Disney'a „Potwory i spółka”, gdzie użyczył głosu Mike'owi Wazowskiemu.

Paszkowski brał również udział w dubbingu wielu międzynarodowych hitów, takich jak „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, „Madagaskar” czy „Alvin i wiewiórki”, co przyniosło mu ogromną popularność i uznanie w środowisku filmowym. Jako reżyser dubbingu był odpowiedzialny za znane produkcje takie jak „Cziłłała z Beverly Hills”, „Odlot”, „Zaplątani” oraz „Gnomeo i Julia”, które zdobyły serca widzów w Polsce i za granicą.

Informację o jego śmierci potwierdził branżowy portal Film Polski. Przyjaciele i współpracownicy pożegnali go w mediach społecznościowych, dzieląc się wspomnieniami i wyrazami szacunku. Wiele osób z branży, w tym znana aktorka dubbingowa Joanna Węgrzynowska oraz Agnieszka Mrozińska, wyraziło swoje kondolencje i wspomnienia o zmarłym.

Wojciech Paszkowski borykał się z poważnymi problemami zdrowotnymi w ostatnich latach swojego życia. W 2018 roku przeszedł udar mózgu, a w 2022 roku przeszedł drugi udar, co miało wpływ na jego karierę i samopoczucie. Jego odejście jest ogromną stratą dla rodziny, przyjaciół oraz całej branży filmowej w Polsce.

W obliczu tej tragedii warto przypomnieć, jak dużą rolę Wojciech Paszkowski odegrał w kształtowaniu polskiego dubbingu, wprowadzając do niego nie tylko swój unikalny styl, ale także pasję do pracy. Jego osiągnięcia na zawsze pozostaną w pamięci fanów oraz w historii polskiego kina.