Trener Legii Warszawa łamie milczenie: Reakcja na "totalny skandal"
2025-07-07
Autor: Tomasz
Iordanescu w obliczu kryzysu w Legii
Sytuacja wokół Legii Warszawa staje się coraz bardziej napięta. Trener Edward Iordanescu, który z niecierpliwością oczekuje na wzmocnienia swojej drużyny przed debiutem w oficjalnym meczu, ujawnia swoje zdanie na temat aktualnych problemów klubu. Rumuńskie media piszą, że cierpliwość trenera się kończy, a to może zaważyć na jego przyszłości w zespole.
Jak donosi GSP.ro, Legia przechodzi przez "najgorszy moment", a obietnice zarządu dotyczące transferów nie zostały spełnione. Jak dotąd klub ogłosił tylko jedno wzmocnienie w osobie Petara Stojanovicia.
Przerwanie milczenia: Trener o skandalu
W obliczu doniesień o "totalnym skandalu w Legii", Iordanescu postanowił zabrać głos, mówiąc, że współpracuje z zarządem oraz dyrektorem sportowym, aby wzmocnić zespół. Zapewnia, że wszyscy mają zgodne cele i wspólnie pracują nad poprawą sytuacji.
"Czuję pełne wsparcie ze strony zarządu. Powiedziałem, że wolę mieć odpowiednich zawodników, niż przyspieszać proces. Przygotowujemy się do sezonu zgodnie z planem" – dodał Iordanescu.
Czas na transfery: Kluczowy temat dla Legii
Już po pierwszym spotkaniu z mediami, Iordanescu zauważył, jak istotną sprawą są transfery. "Musimy być cierpliwi i ostrożni w naszych wyborach" – podkreślał, wskazując na powagę sytuacji.
Trener nie ukrywa, że staje w obliczu dużego wyzwania. "Jesteśmy cztery lata bez mistrzostwa. Dwa puchary to za mało dla Legii. Czas działa na naszą niekorzyść, a mamy mało czasu, by przygotować się do rozgrywek!" – dodał, co tylko podkreśla wagę sytuacji w klubie.