Świat

Trump grozi Putina: "Zbombarduję Moskwę na miazgę!"

2025-07-11

Autor: Andrzej

Co się wydarzyło?

Podczas prywatnego spotkania z darczyńcami na początku 2024 roku, Donald Trump nie przebierał w słowach. Oświadczenia, które wywołały poruszenie, pojawiły się, gdy stwierdził, że zbombardowałby Moskwę, gdyby był prezydentem podczas inwazji Rosji na Ukrainę. Ta szokująca informacja ujrzała światło dzienne dzięki CNN oraz książce "2024".

Groźby wobec Putina

Trump ujawnił, że próbował odstraszyć Władimira Putina przed agresją na Ukrainę. W typowym dla siebie stylu, powiedział: "Jeśli wejdziesz do Ukrainy, zbombarduję Moskwę na miazgę!".

Reakcja Putina

Ponoć Putin odpowiedział mu sceptycznie, twierdząc, że "nie wierzy mu", ale Trump miał nadzieję, że zdołał zaszczepić u niego choć 10% obaw.

Zagrożenie Chinom?

Nie tylko Putin był na celowniku Trumpa. Były prezydent wspomniał także, że ostrzegł Xi Jinpinga o konsekwencjach inwazji na Tajwan, twierdząc, iż USA zbombardują Pekin. "Myślał, że jestem szalony" - dodał.

Kto ujawnia te informacje?

Ożywienie tych kontrowersyjnych nagrań z konferencji zawdzięczamy dziennikarzom Joshowi Dawseyowi, Tylerowi Pagerowi i Isaacowi Arnsdorfowi, którzy szczegóły opisali w swojej książce. Fragmenty wypowiedzi Trumpa były wcześniej publikowane w "The Washington Post", ale teraz ukazały się w pełnej krasie.

Relacje z Putinem

Trump wielokrotnie podkreślał, że do wojny w Ukrainie nigdy by nie doszło, gdyby to on nadal stał na czele USA. Jego wypowiedzi były nie tylko próbą przypomnienia wyborcom o jego potencjale, ale także przedstawiły go jako lidera gotowego na twarde decyzje.

Frustracja i sankcje

Z tydzień temu, Trump wyraził swoją frustrację wobec postawy Putina, który nie był chętny do rozmów pokojowych. "Putin mówi USA mnóstwo nonsensów, a ja jestem niezadowolony" - stwierdził.

Wsparcie dla Ukrainy

Podkreślił również, że USA będą dostarczać Ukrainie więcej broni defensywnej, zapewniając, że wojska muszą być w stanie bronić się przed atakami.