Trump, Harris i krucha przyszłość Europy: Co nas czeka po wyborach w USA?
2024-10-31
Autor: Katarzyna
Europa znajduje się w punkcie zwrotnym. Bez względu na to, kto wygra wybory w Stanach Zjednoczonych — Donald Trump czy Kamala Harris, przyszłość kontynentu wydaje się niepewna. Kluczowym problemem jest zmniejszające się zainteresowanie Waszyngtonu sprawami europejskimi, co staje się coraz bardziej widoczne na tle rosnących napięć geopolitycznych z innymi regionami, zwłaszcza z Azją.
Europejska deklaracja, że w ciągu ostatnich lat Stany Zjednoczone zaangażowały się bardziej w sprawy europejskie ze względu na wojnę w Ukrainie, może być myląca. Często można zaobserwować, że Amerykanie postrzegają Europę raczej jako cel turystyczny niż strategicznego sojusznika. W miarę jak różnice w gospodarce między USA a Europą rosną, wiele europejskich krajów staje w obliczu poważnych wyzwań związanych z bezpieczeństwem, które mogą nie być już priorytetem dla Amerykanów.
Za rządów Bidena zauważono pewne pozytywne tendencje w relacjach transatlantyckich, jednak można zauważyć, że wielu przedstawicieli amerykańskiej polityki zaczyna kierować swoje zainteresowania w stronę Indo-Pacyfiku, a nie Europy. To podejście zdaje się potwierdzać, że przyszłość Europy będzie wciąż bardziej uzależniona od własnej strategii obronnej.
Dalsze skomplikowanie sytuacji związane jest z porozumieniami międzynarodowymi, takimi jak AUKUS, które marginalizują inne europejskie interesy. Francja, która straciła ważny kontrakt na budowę okrętów podwodnych z Australią, miała z tego powodu silne emocje w relacjach z USA. Również reakcja niektórych polityków europejskich wskazuje na rosnącą frustrację, co z kolei prowadzi do pojawiania się hasła o europejskiej suwerenności i niezależności w obszarze obrony.
W miarę jak Wojsko amerykańskie zmniejsza swoją obecność w Europie i znika z większości obszarów, wydaje się, że kontynent ten staje na progu konieczności stworzenia bardziej niezależnych struktur obronnych. Niezależnie od tego, kto zasiądzie w Białym Domu po nadchodzących wyborach, Europa musi dostosować swoje strategie, aby stawić czoła globalnym wyzwaniom, takim jak rosnąca konkurencja z Chinami i destabilizacja związana z działaniami Kremla.
Komisja Europejska już rozpoczęła działania mające na celu wzmocnienie ducha europejskiej współpracy, ale wyzwania związane z różnicami między krajami członkowskimi w podejściu do obronności oraz geopolityki pozostają znaczące. Wiele państw, zwłaszcza te bardziej zaniepokojone rosyjską agresją, wciąż zależy od amerykańskiej ochrony, co może wpływać na wewnętrzne napięcia w ramach Unii.
Niepewność na horyzoncie, związana z potencjalnym powrotem Trumpa do władzy, tylko zaostrza tę sytuację. Obawy o politykę USA wobec NATO i inwestycje w Europę są coraz bardziej rozpowszechnione. W obliczu tych wyzwań, dyplomaci w Brukseli nie mogą sobie pozwolić na bierność. Muszą jasno przesłać komunikat, że Europa nie jest tylko dodatkiem do amerykańskiego planowania geopolitycznego, ale też solidnym partnerem, który ma swoje własne interesy i ambicje na arenie międzynarodowej. Stara zasada "każdy dla siebie" może wkrótce zostać poddana próbie, a przyszłość Europy będzie zależała od jej umiejętności do jednoczenia się i podejmowania decyzji, które będą sprzyjały jej samodzielności.