Finanse

Trump ogłasza energetyczną dominację USA. Pierwsze decyzje już 20 stycznia!

2025-01-17

Autor: Tomasz

Mike Sommers, prezydent American Petroleum Institute, wyraził entuzjazm związany z zapowiedzią zniesienia zakazu eksportu LNG, który zdaniem branży był szkodliwy dla amerykańskiego przemysłu. "Już pierwszego dnia zniesiemy ten szkodliwy dla naszych międzynarodowych partnerów zakaz" – oznajmił podczas konferencji w Waszyngtonie 14 stycznia.

Wraz z innymi decyzjami Trump planuje uwolnienie amerykańskiej produkcji energii poprzez przywrócenie interpretacji prawa sprzed kadencji Bidena, która sprzyjała wydobyciu ropy i gazu. Obiecał także zniesienie regulacji dotyczących pojazdów elektrycznych, które zostały wprowadzone w ostatnich latach. Niektóre z tych regulacji zakładały m.in. ograniczenia emisji spalin, co zdaniem Trumpa negatywnie wpływa na amerykański przemysł motoryzacyjny.

Osoby związane z branżą naftową wskazują na potencjalnie szybkie zmiany w administracji Trumpa. Konserwatywne grupy lobbingowe mogą wkrótce ubiegać się o zatwierdzenie nowych terminali LNG, co zakończy przerwę ogłoszoną przez administrację Bidena, która miała na celu zbadanie wpływu eksportu gazu na gospodarkę i klimat.

„Chcemy, aby Ameryka znów stała się energetycznie dominująca. Ochronimy miejsca pracy w sektorze energetycznym oraz obniżymy koszty życia dla ciężko pracujących rodzin" – dodała Karoline Leavitt, rzeczniczka kampanii Trumpa.

Przewiduje się, że Trump postara się także o zniesienie ograniczeń na wydobycie ropy naftowej w rejonach takich jak Zatoka Meksykańska oraz Alaski, gdzie administracja Bidena wprowadziła restrykcje mające chronić środowisko.

W przypadku regulacji dotyczących pojazdów elektrycznych, Trump może dążyć do uchylenia planów o wprowadzeniu restrykcji metanowych, które miały na celu promowanie elektromobilności. W lipcu zapowiedział, że zmiany w polityce energetycznej zajdą bardzo szybko, witając możliwość ochrony krajowego przemysłu przed zyingiweringiem przez regulację wpływającą na standardy emisji.

Krytycy nie szczędzą jednak uwag – wiele z inicjatyw Trumpa napotka na opór prawny, w tym kontrowersyjne rozporządzenia, które mogą zostać zakwestionowane w sądzie. Jak zmienią się plany rozwoju energetyki w USA pod rządami Trumpa? To pytanie, które z pewnością wzbudzi emocje w najbliższych miesiącach, a same zmiany mogą mieć długotrwałe konsekwencje dla amerykańskiej gospodarki i środowiska.

Czy Trump rzeczywiście zdoła przywrócić dominację energetyczną USA? To z pewnością temat, który będzie śledzony uważnie przez media i analityków politycznych.