Trump: UE "gorsza" od Chin. Czy z Europą w ogóle osiągniemy porozumienie?
2025-05-13
Autor: Marek
Podczas gdy prezydent USA Donald Trump prowadzi intensywne negocjacje handlowe z Chinami i Wielką Brytanią, Unia Europejska pozostaje na bocznym torze. Pomimo wielokrotnych starań Komisji Europejskiej, aby wynegocjować zniesienie ceł na europejskie towary, Trump ani myśli o ustępstwach.
Wprowadzone przez niego cła w wysokości 10% na towary ogólne oraz 25% na samochody i metale spędzają sen z powiek europejskim producentom. Jeśli do lipca nie uda się osiągnąć trwałego porozumienia, stawki mogą wzrosnąć do 20%.
Sytuację podsumowuje Agathe Demarais z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych: "Nie sądzę, aby Europa była priorytetem w jakiejkolwiek dziedzinie - czy to w handlu, czy w obronie".
Unia Europejska na szarym końcu priorytetów USA
W międzyczasie Trump zawarł korzystną umowę z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, zmniejszając cła na brytyjskie producentów, podczas gdy z Chinami osiągnięto porozumienie, które obniża wzajemne cła do 30% i 10%.
Trump nie szczędził słów krytyki wobec UE, mówiąc w marcu, że "Unia Europejska została stworzona, aby oszukać Stany Zjednoczone". Dodał, że "Unię Europejską można uznać za gorszą od Chin".
USA w poszukiwaniu nowych sojuszników
Mimo apeli Brukseli o rewizję ceł, USA koncentrują się na innych strategicznych partnerach, takich jak Indie, Japonia czy Wietnam. Jak zauważa Josh Lipsky z Atlantic Council, "Kraje takie jak Indie i Japonia są wyżej na liście priorytetów USA niż UE".
Niemożliwe negocjacje z Trumpem
Od czasu objęcia urzędów przez Trumpa, główny negocjator handlowy Komisji Europejskiej, Maroš Šefčovič, spotkał się z amerykańskimi odpowiednikami trzykrotnie, jednak konkretne efekty rozmów są znikome.
Jak zauważył anonimowy urzędnik UE: "To absurd". Europa rozważa wprowadzenie ceł odwetowych na amerykańskie towary o wartości 95 miliardów euro, będąc przy tym daleko od szacowanych 549 miliardów euro ceł nałożonych przez Trumpa.
Mimo trudności, UE zachowuje "strategiczną cierpliwość". Inny urzędnik Komisji podkreślił, że żaden inny partner USA nie był tak wytrwały w obstawianiu swojego stanowiska jak UE. Wszyscy liczą na to, że gdy USA będą gotowe na poważne rozmowy, nie trzeba będzie zaczynać od zera.