Trump wprowadza cła, sprawiając, że Kanada jest w ogniu! Rząd zapowiada bezprecedensową odpowiedź
2025-02-11
Autor: Piotr
Oburzenie rządu kanadyjskiego
Rząd kanadyjski wyraża oburzenie w odpowiedzi na decyzję Donalda Trumpa o nałożeniu 25% ceł na import stali i aluminium, które dotkną najbliższego sojusznika USA - Kanadę. Minister Handlu, François-Philippe Champagne, podkreślił, że cła te są "całkowicie nieuzasadnione" i nakładają ogromny ciężar na amerykański przemysł, który korzysta z kanadyjskich surowców w wielu sektorach, w tym w obronności, motoryzacji i energetyce. Wyraził również nadzieję na aktywną współpracę z międzynarodowymi partnerami w celu zbadania tej kwestii i zapewnił, że odpowiedź Kanady będzie "zdecydowana i wyważona".
Wpływ na gospodarki obu krajów
Decyzja Trumpa jest nie tylko wyzwaniem dla kanadyjskiej gospodarki, ale również zagrożeniem dla setek tysięcy miejsc pracy po obu stronach granicy. Związek zawodowy United Steelworkers (USW), reprezentujący ponad 225 tys. pracowników w Kanadzie, potępił te działania jako "bezpośredni atak" na lokalne społeczności. Ich lider, Marty Warren, podkreślił, że cła mogą zniszczyć sieci dostaw oraz zagrażać współpracy gospodarczej, która rozwijała się przez dekady.
Możliwości reakcji Kanady
W kontekście rosnących napięć handlowych, liderzy kanadyjscy rozważają możliwość zastosowania odpowiednich środków odwetowych, które mogą obejmować odwetowe cła na amerykańskie produkty. Spekuluje się również, że te działania mogą jeszcze bardziej pogłębić już i tak skomplikowane relacje handlowe między USA a Kanadą.
Argumenty Trumpa
Trump twierdzi, że jego decyzje mają na celu wspieranie amerykańskiego rynku i podnoszenie produkcji w kraju. Warto jednak zauważyć, że taki krok może doprowadzić do wzrostu kosztów dla amerykańskich konsumentów oraz wywołać dalsze napięcia w relacjach z innymi krajami, w tym z Unią Europejską, która również uderzyła w dyrektywy Trumpa, grożąc odwetowymi działaniami na amerykańskie towary.
Obawy o przyszłość gospodarczą
Sytuacja ta sprawia, że zarówno Kanadyjczycy, jak i Amerykanie są zaniepokojeni przyszłością gospodarczą, a eksperci wzywają do dialogu i poszukiwania pokojowych rozwiązań, zanim kroki wprowadzane przez jedną stronę doprowadzą do nieodwracalnych skutków w obydwu krajach.