Trwoga w niemieckim gigancie motoryzacyjnym! Masowe zwolnienia w Polsce na horyzoncie!
2025-07-24
Autor: Anna
Niemiecki przemysł motoryzacyjny w kryzysie!
Niemiecki sektor motoryzacyjny zmaga się z ogromnymi trudnościami. Malejące zamówienia, rosnąca konkurencja oraz nieustanna presja cenowa zmuszają wielkich graczy do podejmowania drastycznych działań, w tym redukcji zatrudnienia. Najnowsze raporty z Badenii-Wirtembergii wskazują, że jeden z największych zakładów produkcyjnych nieuchronnie zmierza ku masowym zwolnieniom.
Gigant Bosch w tarapatach – dramat dla pracowników!
Jak informuje niemiecki dziennik "Bild", zakład ten, który do tej pory koncentrował się na produkcji komponentów elektronicznych, takich jak sterowniki do pojazdów, szykuje się do rewolucyjnych zmian. Na linii produkcyjnej coraz mniej będzie sterowników, za to więcej nowoczesnych półprzewodników, co skutkuje koniecznością drastycznego zmniejszenia liczby pracowników.
Do końca 2029 roku w Reutlingen zamknie się nawet 1100 miejsc pracy. Zmiany te obejmą zarówno stanowiska produkcyjne, jak i administracyjne. W skali globalnej Bosch planuje zredukować zatrudnienie o ponad 14 tysięcy miejsc.
Reakcja polityków i lokalnej społeczności
Marszałek Hołownia wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją giganta. W odpowiedzi na problemy firmy w regionie, podjął kroki dotyczące planu Eko-Okien.
Bosch w Polsce – co dalej?
Dla wielu rodzin te wiadomości są ogromnym ciosem. Mimo trudnej sytuacji firma zapowiada współpracę z przedstawicielami związków zawodowych, starając się przeprowadzić zmiany w sposób jak najłagodniejszy dla zatrudnionych.
W Polsce Bosch zatrudnia ponad 9,7 tys. pracowników i prowadzi działalność w wielu miastach – Wrocławiu, Łodzi, Warszawie, Rzeszowie i Goleniowie. Dotychczas koncern zdecydował się na ograniczenie produkcji w Mirkowie pod Wrocławiem, gdzie produkują układy hamulcowe dla największych marek motoryzacyjnych. Dotychczasowe zwolnienia objęły 60 osób, a dla kolejnych 80 umowy nie zostały przedłużone.
Czy czeka nas więcej zwolnień?
Na razie nie ma informacji o kolejnych zwolnieniach w polskich zakładach, a zapowiedzi o zamknięciu dwóch fabryk w Niemczech wskazują, że produkcja ma być przeniesiona do krajów, gdzie koszty pracy są niższe – jak Węgry czy Polska. Sytuacja pozostaje napięta i wymaga uważnego śledzenia!