Trzecia Droga w kryzysie, Koalicja Obywatelska z niepokojem wyczekuje wyników wyborów
2025-03-12
Autor: Agnieszka
Sytuacja w obozie politycznym Trzeciej Drogi staje się coraz bardziej napięta. Politycy Koalicji Obywatelskiej zaczynają być „przerażeni” fatalnymi wynikami sondażowymi Szymona Hołowni oraz Magdaleny Biejat. W przypadku, gdy Hołownia okaże się przegranym w wyborach prezydenckich, niepewne staje się również zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze.
Hołownia, kandydat Trzeciej Drogi, doświadcza drastycznego spadku poparcia w sondażach, notując jedynie od 3 do 8 procent w różnych badaniach. W najnowszym sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, jego notowania spadły o 3,6 pp do zaledwie 3,7 proc. poparcia, co daje mu jedynie przewagę nad Adrianem Zandbergiem. Warto zauważyć, że Magdalena Biejat odnotowuje zaledwie 2,1 proc. poparcia, co również wskazuje na kryzys w obozie lewicowym.
Reakcje na wyniki sondaży są różne. Minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, wciąż wierzy w moc Hołowni, jednak inni politycy zwracają uwagę, że do drugiej tury przechodzi zaledwie dwóch kandydatów, co oznacza, że Hołownia może „odpaść”. Co gorsza, wielu sympatyków Trzeciej Drogi wyraża chęć zmiany kandydata na prezydenta, co może być oznaką rosnącego niezadowolenia.
W sondażach coraz wyraźniej widać znaczną przewagę Sławomira Mentzena z Konfederacji, co stwarza dodatkowe zagrożenie dla Hołowni. Politycy KO obawiają się, że jeśli Hołownia nie zmieni trendu, to wyborcy mogą zrezygnować z oddawania na niego głosów. Jest to klasyczny mechanizm samospełniającej się przepowiedni, gdzie niskie poparcie może odstraszać wyborców od mobilizacji.
Wielu polityków Koalicji Obywatelskiej wyraża obawy o przyszłość. Monika Rosa, posłanka KO, przyznaje, że niskie poparcie dla koalicjantów martwi ją, ponieważ wszyscy chcieliby, by głosujący na Trzaskowskiego wybrali go w drugiej turze.
Trzecia Droga ma również problemy z finansowaniem kampanii. Paulina Hennig-Kloska zwróciła uwagę, że nie dostała informacji o wpłatach ze strony PSL, co wzmacnia przekonanie, że wsparcie finansowe jest niewystarczające. Szymon Hołownia ma zabezpieczone środki na kampanię, w tym z kredytu, co stawia pod znakiem zapytania możliwość skutecznej rywalizacji z bardziej umiędzynarodowymi kandydatami. Niezadowolenie wewnątrz partii oraz brak wsparcia mogą prowadzić do katastrofalnych skutków w nadchodzących wyborach.
Podsumowując, sytuacja na scenie politycznej w Polsce jest napięta, a kryzys w Trzeciej Drogi stawia pod znakiem zapytania nie tylko przyszłość Hołowni, ale i sam wynik wyborów prezydenckich. Obserwatorzy sugerują, że jedynie radykalna zmiana nastrojów społecznych mogłaby pomóc jednolitym formacjom politycznym odwrócić niekorzystne tendencje w sondażach.