Tusk ujawnia, co powiedział mu prezydent: "Wiatraki mu przeszkadzały"
2025-06-30
Autor: Magdalena
Kryzys energetyczny w świetle sporów rządowych
Walka o bezpieczeństwo energetyczne w Polsce trwa w najlepsze. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk zdradził, że prezydent Andrzej Duda ma wątpliwości co do wiatraków na ziemi, które, jak stwierdził, mu się nie podobają. Tusk przypomniał, że mimo ich estetyki, wiatraki są jednym z najtańszych źródeł energii, co czyni je nieodzownym elementem przyszłości energetycznej kraju.
Prezentacja opinii prezydenta
Premier Tusk odniósł się również do wątpliwości prezydenta dotyczących wiatraków na morzu oraz dużych elektrowni. "Duże farmy fotowoltaiczne też nie są piękne, ale producja energii w nadchodzących latach na pewno nie będzie estetyczna. Każda decyzja dla naszego bezpieczeństwa energetycznego będzie niosła za sobą pewne kompromisy w kwestii estetyki i komfortu" - mówił.
Spór w obozie władzy
Warto przypomnieć, że spór pomiędzy rządem a prezydentem dotyczy nowelizacji ustawy dotyczącej wiatraków. Rząd postanowił zamrozić ceny energii do końca roku, co nie spodobało się Duda. Prezydent wyraził swoją dezaprobatę dla wiatraków, preferując inne źródła odnawialne.
Liberalizacja przepisów dotyczących wiatraków
Nowa ustawa o inwestycjach w elektrownie wiatrowe ma na celu uproszczenie zasad budowy wiatraków na lądzie. Zniosłaby wymóg 10H, a minimalna odległość ustawienia wiatraków od zabudowań zostałaby zmniejszona do 500 metrów.
Tusk apeluje o rozwagę
Tusk apelował do prezydenta, by wykazał się zrozumieniem i uwzględnił wszystkie aspekty, a nie tylko indywidualne względy estetyczne. Premier wyraził nadzieję, że prezydent Duda nie zablokuje ustawy o zamrożeniu cen energii, co mogłoby wywołać ogromny skandal.
Co przyniesie przyszłość?
Sytuacja w polskim sektorze energetycznym pozostaje napięta, a decyzje, które teraz zapadną, będą miały długofalowy wpływ na zarówno estetykę krajobrazu, jak i stabilność energetyczną kraju. Wobec zawirowań w obozie władzy, pozostaje czekać na rozwój wydarzeń.