Technologia

Tylko jeden kraj nie dostał smartfonów na IO. Niebezpieczne dla świata

2024-08-10

Autor: Katarzyna

11 tysięcy smartfonów rozdanych... z jednym wyjątkiem!

Podczas tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, południowokoreańska firma Samsung, będąca jednym z głównych sponsorów wydarzenia, przygotowała aż 11 tysięcy najnowszych smartfonów dla sportowców z całego świata. Przekazane urządzenia wypadły oszałamiająco podczas ceremonii medalowych, gdzie zawodnicy mogli robić wspólne selfie i zachować wspomnienia na długie lata.

Jednakże, w tej historii jest pewien twist - smartfony nie trafiły do wszystkich uczestników igrzysk. Korea Północna, jedyny kraj, którego sportowcy pozostali bez nowych urządzeń, stała się obiektem międzynarodowego zainteresowania. Dlaczego? Bo dostarczenie smartfonów do tego kraju naruszyłoby rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2397, przyjętą w grudniu 2017 roku.

Smartfony mogłyby być zagrożeniem?

Rezolucja ta zakazuje bezpośrednich i pośrednich dostaw, sprzedaży oraz transferu wszelkiego rodzaju maszyn przemysłowych do Korei Północnej, a smartfony, pełne zaawansowanych technologii, znalazły się na liście zakazanych przedmiotów. Rzecznik południowokoreańskiego MSZ, Lee Jae-woong, podkreślił, że dostarczanie takich produktów mogłoby być potencjalnym wsparciem dla północnokoreańskiego programu nuklearnego i rakietowego.

Co stało się ze smartfonami?

Choć MKOl zapewnił, że żaden z telefonów, który trafił do wioski olimpijskiej, nie został przekazany sportowcom z Korei Północnej, to nadal nie wiadomo, co dokładnie stało się z tymi urządzeniami. Wydaje się możliwe, że smartfony mogły zostać zatrzymane przez północnokoreańskich oficjeli lub inny nieznany podmiot.

Historia lubi się powtarzać

Podobna sytuacja miała miejsce podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu w 2018 roku. Wtedy również sportowcy z Korei Północnej otrzymali smartfony Samsunga, ale zmuszono ich do oddania urządzeń przed powrotem do kraju.

Czy to tylko początek?

Incydent z brakiem smartfonów dla sportowców z Korei Północnej otwiera szeroką debatę na temat sankcji międzynarodowych oraz ich wpływu na życie codzienne obywateli państw objętych restrykcjami. Czy kolejne wydarzenia sportowe będą musiały stanąć przed podobnymi wyzwaniami? Jak długo sankcje będą skutecznie egzekwowane?

Odpowiedzi na te pytania z pewnością poznamy już wkrótce. Jedno jest pewne - sport i polityka często idą ze sobą w parze, a igrzyska olimpijskie są tego najlepszym przykładem.