Świat

UE a rosyjski gaz: napięcia w koalicji

2025-06-16

Autor: Anna

Bez zgody dwóch państw

Unia Europejska wciąż stara się przyspieszyć działania w kwestii zakończenia importu rosyjskiego gazu. Niestety, ostatnie konkluzje dotyczące bezpieczeństwa energetycznego nie zostały zaakceptowane przez Radę UE, głównie przez dwa państwa, które zobowiązały się do zablokowania propozycji.

Węgry i Słowacja w opozycji

Węgry i Słowacja wyraziły sprzeciw wobec pomysłu całkowitego zakończenia importu rosyjskiego gazu, podkreślając, że sankcje wobec Moskwy są "k krótkowzroczne". Węgierski rząd, podczas spotkania z ministrem energii Bolestą, wskazał, że polityka ta może zaszkodzić wielu państwom członkowskim.

Wsparcie dla ambitnych reform

Mimo tych obiekcji, Bolesta zaznaczył, że 25 państw poparło konkluzje dotyczące wycofania rosyjskiego gazu i ropy. "To pokazuje, że zdecydowana większość w UE stała się zwolennikiem ambitnych reform" – mówił.

Dania na czoła liderów UE

Lars Aagaard z Danii, która przejmie prezydencję w Radzie UE od 1 lipca, potwierdził, że zakończenie importu gazu z Rosji jest priorytetowym zagadnieniem. Aagaard obiecał, że rząd duński będzie uważnie monitorować sytuację i dążyć do większego poparcia dla tej inicjatywy.

Nadchodzące zmiany w prawie UE

Komisja Europejska już w czerwcu ma przedstawić projekt nowego prawa prohibującego import rosyjskiego gazu. Planowane zmiany dotyczą zarówno krótkoterminowych, jak i długoterminowych umów, które mają zostać wygaszone do 2027 roku. To nowe podejście w porównaniu do wcześniejszych sankcji, które wymagały jednomyślności wszystkich państw członkowskich.

Orban przeciw systematyce UE

Premier Węgier, Viktor Orban, krytykuje nową procedurę, twierdząc, że narusza ona unijne traktaty, co stawia Węgry w trudnej sytuacji. Te napięcia pokazują, jak złożona staje się polityka energetyczna w obliczu globalnych wyzwań.

Czy Unia Europejska zmieni swoje podejście na rzecz większego bezpieczeństwa energetycznego? To pytanie pozostaje otwarte, a nadchodzące negocjacje będą kluczowe dla przyszłości europejskich relacji z Rosją.