Świat

Ukraina. Rosja wzmacnia ofensywę w obwodzie donieckim. Czy wyścig z czasem się powiedzie?

2024-10-10

Autor: Katarzyna

Rosyjskie dowództwo wojskowe intensyfikuje operacje ofensywne w Ukrainie, co zauważyło Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Analitycy uważają, że Kreml dąży do osiągnięcia znaczących korzyści taktycznych przed nadejściem sezonu błotnego, co ograniczy manewrowość jednostek zmechanizowanych.

Kulminacja rosyjskiej ofensywy w obwodzie donieckim może nastąpić w najbliższych miesiącach. ISW przewiduje, że trudne warunki pogodowe jesienią 2024 roku oraz wczesną zimą 2024-2025 roku mogą znacznie utrudnić działania zarówno jednostek zmechanizowanych, jak i piechoty, co stanowiłoby poważne wyzwanie dla utrzymania stałej presji na wschodzie Ukrainy.

Wiedząc, że warunki pogodowe są kluczowe, rzecznik Gwardii Narodowej Ukrainy, Rusłan Muzyczuk, podkreślił, że rosyjskie siły zwiększają użycie pojazdów opancerzonych, zwłaszcza na frontach charkowskim i pokrowskim. Chcą wykorzystać suche drogi zanim nadejdą deszcze, które utworzą błoto, utrudniając ruchy wojsk.

Od końca lipca Rosjanie realizują szybkie ataki zmechanizowane w zachodzym obwodzie donieckim, a pod koniec września wznowili intensywne ataki w rejonie Kupiańska-Swatowego-Kreminnej. Siły rosyjskie planują także wykorzystać małe grupy piechoty, które będą poruszać się pod osłoną terenów leśnych z osady do osady, zwłaszcza w kierunku Pokrowska.

Eksperci zauważają, że Rosjanie celowo dążą do odzyskania inicjatywy na całym obszarze działań wojennych, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych, które utrudniają kompromitację ich sił na polu bitwy. Co więcej, Moskwa prawdopodobnie ma podobny plan na bieżący rok, co wywołuje obawy przed dalszymi eskalacjami konfliktu.

Te wydarzenia podkreślają na nowo napiętą sytuację na froncie ukraińskim i zadają pytanie: Czy Rosja zdobywa przewagę przed nadchodzącą zimą? Zobaczymy, jak ten konflikt będzie się rozwijał w najbliższych tygodniach.