Ukraina: Wołodymyr Zełenski ostrzega przed rosyjskim zagrożeniem. Czy Putin zaatakuje Polskę?
2025-02-12
Autor: Marek
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "The Guardian" zwrócił uwagę na narastające zagrożenie ze strony Rosji. Przytoczył doniesienia ukraińskiego wywiadu o planach Władimira Putina, który zamierza zwiększyć liczebność armii o 12-15 dywizji w 2023 roku, co może skutkować przybyciem dodatkowych 150 tysięcy żołnierzy.
Te dodatkowe siły mają być rezultatem mobilizacji i wsparcia ze strony Korei Północnej. Zełenski zaznaczył, że większość nowych żołnierzy może być szkolona na Białorusi, co przypomina przygotowania do wcześniejszych inwazji. W kontekście ewentualnych działań militarnych, prezydent Ukrainy zastanawia się, co się stanie, jeśli tacy żołnierze zostaną wyszkoleni przed końcem tego roku. Podkreślił, że niekoniecznie muszą być skierowani na front w Ukrainie; mogą zamiast tego skoncentrować się na sąsiednich krajach, takich jak Polska i Litwa.
Zełenski wyraził swoje zaniepokojenie tym scenariuszem, podkreślając, że Rosja i Białoruś mogą ruszyć na Polskę, co stanowiłoby poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy. Podczas wywiadu nadmienił, że Putin nie jest zainteresowany dialogiem na temat zakończenia wojny, a zwiększenie liczebności armii w sytuacji kryzysu gospodarczego w Rosji tylko to potwierdza.
W obliczu tych zagrożeń, prezydent Ukrainy wezwał międzynarodowych sojuszników do zwiększenia wydatków na obronę oraz wsparcia Ukrainy, by wspólnie stawić czoła rosnącej władzy Kremla. W kontekście sytuacji w regionie, wiele krajów NATO intensyfikuje swoje przygotowania obronne, a Polska już zwiększa swoje siły zbrojne jako środek ostrożności przed możliwą agresją.
To, co się dzieje na wschodniej granicy Europy, wymaga naszej pełnej uwagi, bo stawka jest bardzo wysoka. W miarę jak napięcia mogą rosnąć, świat powinien być gotowy na wszelkie scenariusze. Czy Polska będzie w stanie skutecznie obronić swoje granice? Czy NATO podejmie wystarczające działania, by zniechęcić Rosję do eskalacji? Odpowiedzi na te pytania wciąż pozostają niewiadomą.