Finanse

Ukraińcy nadal dominują na polskim rynku pracy! Nowe dane z GUS

2025-03-10

Autor: Piotr

Na koniec września 2024 roku w Polsce pracowało łącznie 1 052,7 tys. cudzoziemców, z czego umowy zlecenia oraz pokrewne stanowili aż 407,4 tys. obcokrajowców. Większość tej grupy stanowili mężczyźni, chociaż ich udział zmniejszył się z 64,7% na początku 2022 roku do 59,8% na koniec września 2024 roku.

Jak wynika z danych GUS, niemal co piąty cudzoziemiec w Polsce mieszka w regionie warszawskim (19,4%), co czyni go największym centrum zatrudnienia dla obcokrajowców. Natomiast w regionie świętokrzyskim mieszkało mniej niż 1% z tej populacji. To ukazuje, jak zróżnicowana jest geografia zatrudnienia obcokrajowców w Polsce.

Najliczniejszą grupą wśród pracujących obcokrajowców są Ukraińcy, a ich liczba osiągnęła 707,9 tys. osób. Jednak ich udział w ogóle cudzoziemców pracujących w kraju zmniejszył się o 6,1 punktu procentowego w porównaniu do stycznia 2022 roku, co może być rezultatem zmian na rynku pracy związanych z konfliktem zbrojnym w Ukrainie.

Drugą co do liczebności grupę stanowili Białorusini, którzy stanowią 11,3% wszystkich cudzoziemców. Inne narodowości, które zajmują znaczące miejsca w polskim rynku pracy, to: - Gruzini - 2,5% - Hindusi - 1,9% - Filipińczycy - 1,3% - Mołdawianie - 1,3%.

Pozostałe narodowości stanowią łącznie 14,5% cudzoziemców zatrudnionych w Polsce.

Warto zauważyć, że pomimo wzrostu liczby obcokrajowców pracujących w Polsce, na koniec czwartego kwartału 2024 roku liczba wolnych miejsc pracy spadła o 20,3% w porównaniu do poprzedniego kwartału. Wskaźnik wolnych miejsc pracy zmniejszył się o 0,19 punktu procentowego do 0,74%. To może świadczyć o coraz trudniejszej sytuacji na rynku pracy w Polsce, co może mieć wpływ na przyszłe decyzje cudzoziemców o osiedleniu się w tym kraju.

W końcu, w ostatnim kwartale 2024 roku, w Polsce odnotowano 91,0 tys. wolnych miejsc pracy, co oznacza spadek o 23,3 tys. w porównaniu do trzeciego kwartału 2024 roku, co jest niepokojącym trendem zarówno dla rodzimych, jak i zagranicznych pracowników.

Czy to oznacza zbliżający się kryzys na rynku pracy w Polsce? Czas pokaże!