Świat

Ukraińskie władze przyznają: "Nie ma już całych dzielnic"

2024-10-15

Autor: Michał

- Ukraiński projekt DeepState właśnie zaktualizował mapę, pokazując, że wróg przesuwa się naprzód w Torecku. Niestety, muszę przyznać, że to prawda. Wróg stosuje taktykę: pod ostrzałem artylerii, niszczenie miasta oraz poszczególnych dzielnic. W Torecku nie ma już całych domów - po prostu nie ma tam całych dzielnic. Wróg przemieszcza się i okopuje tam, gdzie nie ma możliwości ukrycia się, gdzie brakuje schronów - relacjonowała rzeczniczka.

Bobownikowa zaznaczyła, że zniszczenia w mieście są ogromne, będące wynikiem intensywnego ostrzału rosyjskiego. - Widzieliście wcześniej to nagranie z 5. Brygady Szturmowej z Czasiw Jaru, ale w rzeczywistości Toreck wygląda jeszcze gorzej. Wróg próbuje zniszczyć dzielnice i posuwa się naprzód tam, gdzie już nic nie ma - dodała.

Sytuacja w Czasiw Jarze również jest trudna, chociaż Bobownikowa zauważyła pewien spadek liczby ataków w porównaniu z wcześniejszymi dniami. - Wróg nie może zaatakować nas bezpośrednio, ponieważ ponosi bardzo duże straty. Próbują szukać słabych punktów, aby nas otoczyć - stwierdziła.

Dodatkowo, analiza sytuacji w regionie ujawnia, że intensywność walk wpływa na życie cywilów. Mieszkańcy Torecka i Czasiw Jaru są zmuszeni do ucieczki, a ci, którzy pozostają, żyją w ciągłym strachu. Szacuje się, że zniszczenie infrastruktury transportowej ogranicza dostawy pomocy humanitarnej oraz dostęp do podstawowych usług. Eksperci wskazują, że taki stan rzeczy może doprowadzić do dramatycznych skutków humanitarnych w nadchodzących miesiącach, jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie.