Ukryty upadek węgla: Czy bez Chin i Indii liczba elektrowni węglowych drastycznie by spadła?
2025-06-28
Autor: Magdalena
Zobowiązania a rzeczywistość
W 2015 roku ok. 200 państw ONZ zobowiązało się do działań na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia. Niestety, od tego czasu emisje gazów cieplarnianych nie wzrosły tylko podczas pandemii, a zapotrzebowanie na węgiel wzrosło o 13 proc. Choć można odnieść wrażenie, że obietnice są tylko pustymi słowami, rzeczywistość jest bardziej złożona.
Dynamika zmiany w sektorze węglowym
Według analizy Global Energy Monitor, liczba krajów planujących rozwój elektrowni węglowych zmniejszyła się o połowę między 2015 a 2024 rokiem, z 66 do zaledwie 33 państw. Plany zwiększenia mocy spadły o dwie trzecie, co wskazuje na rosnące zaniepokojenie krajów globalną sytuacją klimatyczną.
Dominacja energii słonecznej i wiatrowej
Rynki bogatych państw zrzeszonych w OECD wykazują jeszcze bardziej dramatyczne zmiany. Propozycje budowy nowych elektrowni węglowych spadły z 142 w 2015 roku do tylko 5 obecnie, co ukazuje stopniowe odchodzenie od tego zanieczyszczającego paliwa.
Węgiel w cieniu sukcesów energii odnawialnej
Rok 2024 przyniesie najmniejszą liczbę oddanych do użytku mocy elektrowni węglowych od 2004 roku, co pokazuje, jak bardzo ten sektor traci na znaczeniu. Mimo że w 2023 roku węgiel ustanowił „rekordy”, były one nałożone w kontekście tego, że branża potrzebuje pilnych zmian.
Chiny i Indie: węgiel wciąż na fali
W tym kontekście warto zwrócić uwagę na Chiny i Indie, które choć deklarują ograniczenia, wciąż intensywnie rozwijają swoje sektory węglowe. W samych Chinach uruchomiono w ubiegłym roku 30,5 GW nowych mocy węglowych, co stanowi 70% całkowitych nowych mocy na świecie.
Rynki węglowe: Wzrost w cieniu kryzysu klimatycznego
Obydwa kraje generują 87% rozwojowej mocy węglowej, co w znacznym stopniu wpływa na globalne trendy. Pomimo postępów w zielonej energii, ich rosnące plany dotyczące węgla mogą zagrażać globalnym wysiłkom na rzecz ochrony klimatu.
Chiny: Transformacja czy kontynuacja?
Choć Chiny są liderem w inwestycjach w energię odnawialną, ich dalsza budowa elektrowni węglowych może grozić ograniczeniem transformacji energetycznej do stanu „dodatek energetyczny”. Wymaga to pilnych i zdecydowanych zmian politycznych, aby proces ten przeszedł w fazę prawdziwej transformacji.