Unia Europejska planuje deregulację, by obniżyć rachunki za prąd, ale pojawia się poważne zagrożenie
2025-03-02
Autor: Ewa
Nowy Plan Komisji Europejskiej
Nowy plan Komisji Europejskiej pokazuje znaczną zmianę w podejściu do kwestii energetycznych. Najnowszy projekt nosi nazwę "Clean Industrial Deal", co sygnalizuje skoncentrowanie się na przemyśle z naciskiem na jego czystość ekologiczną. Wcześniejszy projekt, Zielony Ład, w tym kontekście wydaje się mieć inny cel - dotychczasowe podejście do polityki energetycznej opierało się na dekarbonizacji i innowacjach.
Główne Elementy Planu
W ramach tego planu Komisja Europejska przewiduje trzy główne elementy: "Plan działania na rzecz przystępnej cenowo energii", deregulację (tzw. Omnibus) oraz rozwój czystego przemysłu. Celem jest nie tylko wsparcie dla rozwoju sektora przemysłowego, ale także obniżenie kosztów energii dla obywateli i przedsiębiorstw.
Oszczędności i Cele Inwestycyjne
Komisja szacuje, że realizacja tych inicjatyw przyniesie oszczędności rzędu 45 miliardów euro już w tym roku, a do roku 2030 osiągnie roczny poziom 130 miliardów euro, a do 2040 roku nawet 260 miliardów. Neil Makaroff, ekspert w dziedzinie strategii, wskazał, że Unia chce stać się miejscem innowacji i produkcji o zerowej emisji, a nie wracać do starych, uzależnionych od paliw kopalnych modeli ekonomicznych.
Redukcja Podatków
Plan dotyczący przystępnych cenowo energii sugeruje także, że kraje członkowskie powinny zredukować podatki od energii elektrycznej, zwłaszcza że obecny VAT wynosi 23%. Obniżenie tego podatku miałoby natychmiastowy wpływ na rachunki za prąd. W przeszłości obniżono go tymczasowo, ale wrócił na poziom 23% w 2023 roku. Marcin Korolec, prezes Instytutu Zielonej Gospodarki, zauważył, że choć obniżenie podatków wygląda korzystnie, to oznacza mniejsze wpływy do budżetów krajowych.
Przejrzystość i Konkurencyjność
Ogromne znaczenie ma przejrzystość i konkurencyjność dostawców energii, co Komisja chce osiągnąć poprzez uproszczenie procedur wyboru dostawców i poprawę egzekwowania standardów efektywności energetycznej. Jednakże KE ostrzega przed rosnącymi cenami energii, które są wynikiem uzależnienia Europy od importu paliw kopalnych. Konflikt w Ukrainie pokazał, jak wahania cen mogą wpływać na budżety krajowe.
Krytyka Planu
Krytyka planu odnosi się do zagrożeń związanych z dalszą zależnością od gazu. Mimo popularyzacji odnawialnych źródeł energii, plan przewiduje także wsparcie dla infrastruktury gazowej, co może prowadzić do powstania tzw. „gas trap” – pułapki gazowej, gdzie UE zostanie na stałe uzależniona od drogiego importu gazu.
Inwestowanie w Infrastruktury Gazowe
Eksperci, w tym z think tanku IEEFA, przestrzegają przed inwestowaniem w infrastrukturę gazu LNG, gdyż prognozy wskazują na spadek zapotrzebowania w nadchodzących latach. Ostatnia liczba importów gazu skroplonego spadła o 19% w porównaniu do roku ubiegłego, co wyraźnie wskazuje na zmniejszającą się potrzebę tego surowca. Linda Kalcher, szefowa think tanku Strategic Perspectives, dodaje, że pieniądze zainwestowane w infrastrukturę paliw kopalnych to marnotrawstwo, które nie przyczyni się do wzrostu gospodarczego.
Deregulacja i Pakiet Omnibus
W ramach deregulacji, pakiet Omnibus ma zredukować obciążenia dla przedsiębiorstw związane z raportowaniem wpływu na środowisko i społeczności lokalne. Komisja planuje zwolnienie z obowiązku raportowania dla ponad 80% przedsiębiorstw, co spotkało się z krytyką. Bartosz Kwiatkowski z organizacji pozarządowej Frank Bold apeluje, aby nie osłabiać przepisów dotyczących ESG przed ich pełnym wdrożeniem, jako że może to wpłynąć negatywnie na rzetelność danych oraz zaufanie do instytucji UE.
Wpływ na Monitorowanie Środowiska w Polsce
Warto dodatkowo zaznaczyć, że Fundacja Instrat szacuje, że w Polsce spadnie liczba firm objętych dyrektywami ESG z 3500 do zaledwie 500, co może oznaczać poważne luki w monitorowaniu wpływu sektora na środowisko. Mimo że zmiany mają na celu poprawę konkurencyjności, jest obawa, że mogą one także ograniczyć innowacyjność w branży.