Upadek Rafako: Czy jest jeszcze szansa na ratunek dla polskiego giganta energetycznego?
2024-10-14
Autor: Piotr
Rafako, polska firma z ponad 70-letnią tradycją w budownictwie dla sektora energetycznego, ogłosiła wniosek o upadłość. Sytuacja jest dramatyczna, a odpowiedzialność zrzucana jest na różne strony. Czy można było zapobiec upadkowi tak znaczącej marki? Czy decyzja sądu dotycząca zwrotu gwarancji od JSW Koks przyniesie odmianę?
Rafako od dłuższego czasu borykało się z problemami finansowymi, które wymagały dokapitalizowania. Kredytodawcy jednak uzależniali swoje zgody na konwersję długów na akcje od znalezienia inwestora, co stworzyło błędne koło - inwestorzy nie chcieli przejąć ogromnych zobowiązań Rafako, a firma nie mogła zrealizować wymaganych działań.
Główne problemy firmy zaczęły się od wielu nieudanych inwestycji oraz złego zarządzania. Domagano się przy tym wsparcia państwa, które przecież już zainwestowało w Rafako miliony złotych. W ostatnich latach zainwestowano w rozwój oraz innowacje, jednak równocześnie problemy wewnętrzne osłabiły firmę.
Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 10 października 2023 roku, który nakazał zwrot gwarancji od JSW Koks, przyniósł pewne nadzieje. Mówi się o szansach na może nie tyle uratowanie samego Rafako, co przynajmniej ograniczenie jego strat.
Przypomnijmy, że do upadłości Rafako doszło w obliczu wysokiego zadłużenia, które w czerwcu 2023 roku sięgnęło blisko 870 milionów złotych. Pomimo restrukturyzacji w firmie PBG, która stała się dominującym akcjonariuszem Rafako, sytuacja nie poprawiła się, a skandaliczne wieści o długach tylko pogłębiły kryzys.
Novum w sytuacji Rafako staje się wówczas obecność PG Energy jako potencjalnego inwestora, który obiecał pomoc, ale rozmowy zakończyły się niepowodzeniem. To kolejny cios, który sprawił, że Rafako znalazło się w pułapce bez wyjścia.
W obliczu tej sytuacji wszyscy zastanawiają się, kto poniesie koszty związane z upadłością. I choć akcjonariusze zgadzają się na rozwodnienie swoich udziałów, brak zgody ze strony wierzycieli kończy jakiekolwiek próby ratunkowe.
Eksperci wskazują, że sprawa może skończyć się tym, że znaczna część publicznych pieniędzy może okazać się trudna do odzyskania, co wywołuje duże obawy. W międzyczasie Agencja Rozwoju Przemysłu oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych będą musiały odpowiedzieć na pytania o przyszłość Rafako i możliwości wsparcia.
Jednocześnie pojawia się coraz więcej dowodów na to, że Rafako mogło być w stanie przetrwać, gdyby tylko udało się nawiązać odpowiednie kontakty z inwestorami. W tej walce o przetrwanie na pewno pomóc może także nowa decyzja sądu oraz lepsze zarządzanie procesami wewnętrznymi.
Jednak nadzieja wciąż wisi w powietrzu, a pytanie, czy Rafako będzie miało szansę na drugą szansę, pozostaje otwarte. W najbliższym czasie firma musi podjąć właściwe kroki i intensyfikować swoje wysiłki, aby odzyskać zaufanie rynku i wierzycieli.