Kraj

Uwaga! Przypadek gorączki zachodniego Nilu w Polsce – Co to oznacza dla nas wszystkich?

2024-10-23

Autor: Marek

Doktor Paweł Grzesiowski w rozmowie z tvn24.pl ujawnia, że w Małopolsce trwają badania pacjenta, u którego istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo zakażenia gorączką zachodniego Nilu.!

- Choć nie możemy tego jeszcze potwierdzić na 100%, istnieje realne ryzyko pierwszego krajowego zachorowania na tę chorobę, które nie miało miejsca w tropikach. Sytuacja nie jest jednak nowa, ponieważ latem informowaliśmy już o zachorowaniach wśród ptaków. Co istotne, osoba ta nie podróżowała za granicę, co sugeruje, że mogła zostać ukąszona przez polskiego komara – wyjaśnia Główny Inspektor Sanitarny.

Podejrzany pacjent zgłosił się do lekarza z objawami przypominającymi udar mózgu. Jest to osoba dorosła, przebywa w szpitalu w Małopolsce, a jej stan jest stale monitorowany.

Około 80% zakażeń wirusem gorączki zachodniego Nilu przebiega bezobjawowo. Objawy występują tylko u około 20% zakażonych, w tym u jednego na około 150 zakażeń, gdzie choroba może przyjąć formę neuroinfekcji i zaatakować centralny układ nerwowy.

W przypadku objawowego zakażenia, gdy nie ma zajęcia układu nerwowego, mogą wystąpić takie symptomy jak gorączka, zmęczenie, bóle głowy, osłabienie mięśni oraz kłopoty z koncentracją. Miedzy 5. a 12. dniem od pojawienia się symptomów może wystąpić wysypka grudkowa. W postaci inwazyjnej, gdzie sytuacja jest poważniejsza, objawy obejmują gorączkę oraz przynajmniej jeden z takich objawów jak zaburzenia świadomości, odczucia i odruchy, drgawki czy sztywność karku.

Zauważono, że do czynników ryzyka wystąpienia inwazyjnej formy choroby należą starszy wiek, płeć męska oraz stany immunosupresji. Konsekwencje choroby, szczególnie w ostrej postaci, mogą utrzymywać się nawet przez kilka lat. Śmiertelność w tej formie wynosi około 10%.

Jak na razie nie ma szczepionki przeciwko gorączce zachodniego Nilu, a leczenie koncentruje się na łagodzeniu objawów, obniżaniu gorączki i redukcji bólu. Główna metoda zapobiegania to unikanie ukąszeń komarów, które są wektorem wirusa.

Gorączka zachodniego Nilu to wirusowa choroba odzwierzęca, klasyfikowana w Unii Europejskiej jako choroba kategorii "E", co oznacza obowiązek powiadamiania i nadzoru. Ważne jest, aby być czujnym i na bieżąco śledzić informacje na ten temat, aby chronić swoje zdrowie oraz zdrowie bliskich.

Zachorowania w Polskim społeczeństwie mogą być wstrząsającym sygnałem, że wirusy nie znają granic. Zachęcamy wszystkich do stosowania się do zaleceń zdrowotnych oraz bycia ostrożnym podczas letnich aktywności na świeżym powietrzu!