Kraj

"Waszych domów nie będziemy ratować" - przerażeni mieszkańcy Kuźni Raciborskiej szukają wsparcia!

2024-09-16

Autor: Katarzyna

Kuźnia Raciborska, niewielkie miasteczko w województwie śląskim, znajduje się w dramatycznej sytuacji. Rzeka Ruda, która zaledwie kilka dni temu miała zaledwie 1 metr szerokości i 30 cm głębokości, obecnie przekształciła się w poważne zagrożenie dla jego mieszkańców. W wyniku intensywnych deszczy Zalew Rybnicki przybrał na mocy, a wodne zarządzenia stają się kluczowe w walce z potencjalną powodzią.

Mieszkańcy są przerażeni, słysząc komunikat z sztabu kryzysowego: "Wasze domy nie będą ratowane”. Bertold, jeden z mieszkańców, relacjonuje: "Na naszym osiedlu odbyło się spotkanie kryzysowe, gdzie wojewoda ogłosił ewakuację. W najlepszej sytuacji znajdą się mieszkańcy po lewej stronie ulicy, natomiast ci po prawej, w tym i ja, zostaniemy zalani. Nikt nie okazał nawet skruchy".

Mimo protestów mieszkańców, którzy prosili o zmianę lokalizacji budowy tymczasowego wału przeciwpowodziowego, decyzja została podjęta. Jak relacjonuje żona Bertolda, decyzje w sztabie kryzysowym były nieugięte, a obawy dotyczące bezpieczeństwa żołnierzy i strażaków na oświetlonym terenie okazały się priorytetowe. "Odpowiedź na nasze pytania była lakoniczna - to po prostu nie jest miejsce, gdzie można pracować w nocy".

Sytuacja jest dynamiczna. Tymczasowy wał, mający około 50-60 cm wysokości, powstał na jednej z granic ulicy Sienkiewicza, próbując powstrzymać wodę, która w 1997 roku zalała te tereny. Mieszkańcy z niepokojem wpatrują się w niebo, martwiąc się o nadchodzące prognozy pogody.

Lokalne władze apelują o wsparcie i szerszą mobilizację jednostek ratunkowych. Dodatkowo, władze gminy ogłosiły utworzenie funduszu pomocowego dla poszkodowanych mieszkańców, którego celem jest zapewnienie minimalnej pomocy finansowej w obliczu kryzysu. Bohaterowie tych dramatycznych dni to nie tylko strażacy, ale również sąsiedzi, którzy w obliczu zagrożenia zjednoczyli siły, oferując wsparcie i pomoc.

Czy mieszkańcy Kuźni Raciborskiej będą mogli liczyć na wsparcie i pomoc w obliczu nadchodzącej katastrofy? Przyszłość tej małej społeczności wisi na włosku.