Watykan zwolnił małżonków! Skandaliczne ograniczenia czy konieczność?
2024-10-03
Autor: Ewa
Watykan wywołuje kontrowersje po zwolnieniu nowożeńców z pracy w Banku Watykańskim. Para, będąca w związku małżeńskim od sierpnia, ma trójkę dzieci oraz spłaca kredyt hipoteczny na dom. Ich ślub zbiegł się w czasie z wejściem w życie nowego zakazu dotyczącego zawierania małżeństw przez pracowników instytucji Watykanu, co zdaniem wielu jest skrajnym przypadkiem dyskryminacji.
Watykańskie przepisy przewidują, że małżeństwo pracowników skutkuje rozwiązaniem umowy o pracę w ciągu trzydziestu dni, chyba że jedno z małżonków zdecyduje się zrezygnować, a drugie pozostanie zatrudnione. Para podjęła decyzję, by obojgu zależało na pracy, co skończyło się zwolnieniem. Bank przyznał z „głębokim żalem”, że musiał podjąć „trudną decyzję”, jednak podkreślił, że tego rodzaju ograniczenia mają na celu zapobieżenie nepotyzmowi i konfliktom interesów.
W zeszłym miesiącu nowożeńcy wystąpili z apelem do papieża Franciszka, krytykując te „niesprawiedliwe” zasady oraz przywołując Powszechną Deklarację Praw Człowieka. Ich prośba spotkała się jednak z ignorowaniem ze strony władz Kościoła.
W obronie pary stanęło Stowarzyszenie Świeckich Pracowników Watykanu (ADLV), które argumentuje, że „powstaniu nowej rodziny nie powinny zagrażać biurokratyczne zasady”. Związek małżeństwa nie przeszkodził jednak w deresji instytucji finansowej. Małżeństwo może jeszcze skorzystać z możliwości odwołania się do sądu watykańskiego, by kwestionować swoje zwolnienie.
W kontekście tej sytuacji media przypomniały wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który w 2018 roku uznał decyzję niemieckiego szpitala katolickiego o zwolnieniu lekarza po jego ponownym zawarciu małżeństwa za bezprawną i dyskryminującą.
Co więcej, warto zauważyć, że Instytut Dzieł Religijnych (IOR), powszechnie znany jako Bank Watykański, nie pełni funkcji centralnego banku. Jest to instytucja finansowa, która, pomimo wielu kontrowersji, odgrywa kluczową rolę w zarządzaniu finansami Kościoła. Czy takie regulacje naprawdę są niezbędne w XXI wieku? Jakie są konsekwencje dla pracowników Watykanu? Cała sytuacja wydaje się coraz bardziej niepokojąca!