Rozrywka

Wdowa po Krzysztofie Krawczyku walczy o grób męża, jego syn stawia opór

2024-09-14

Autor: Tomasz

Krzysztof Krawczyk Junior, który obecnie ma ponad 50 lat oraz mieszka w niewielkim mieszkaniu w Łodzi, nie zgadza się z testamentem swojego ojca. Domaga się, aby spadek przypadł jemu, co mogłoby znacznie poprawić jego trudne warunki życia. W tej sprawie wspierają go bliscy znajomi ojca — Marian Lichtman oraz Krzysztof Cwynar. Jednak najnowsze kontrowersje nie dotyczą tylko kwestii finansowych, ale także miejsca wiecznego spoczynku Krzysztofa Krawczyka. Ewa Krawczyk, żona artysty, pragnie przenieść prochy swoich rodziców do mogiły męża w Grotnikach.

Ewa Krawczyk w rozmowie z „Faktem” ujawnia, że procedura przeniesienia prochów wiąże się z otwarciem grobu, na co nie zgadza się jednak jego syn. "To jest przykre, co słyszę. Igor sam rzadko odwiedza cmentarz, ale zabrania innym dbać o miejsce pochówku. Chcę tylko spełnić życzenie męża i zapewnić, by nagrobek był zawsze zadbany w przyszłości" — wyznała Ewa Krawczyk.

Syn artysty, Krzysztof Krawczyk Junior, stanowczo sprzeciwia się ekshumacji dziadków, podkreślając, że "to pomysł pani Ewy Krawczyk". Wydaje się, że relacje pomiędzy wdową a synem są napięte. Ich konflikt może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla rodziny, ale także dla pamięci o zmarłym artyście.

Ewa Krawczyk zauważa, że jej decyzja nie ma na celu przyciągnięcia uwagi, lecz spełnienia ostatniej prośby męża. "Chciałam zapewnić, że fani Krzysztofa będą mogli zapalić świeczkę również na grobie jego rodziców. To moja motywacja, nie jestem zainteresowana medialnym rozgłosem" — dodała.

W przypadku braku konsensusu, Ewa Krawczyk zapowiada przeniesienie prochów do mogiły Andrzeja, brat Krzysztofa, co dodatkowo komplikuje sytuację. Sprawa wzbudza coraz większe zainteresowanie mediów, a opinia publiczna z niecierpliwością czeka na dalszy rozwój wydarzeń.