Weto Dudy: Co na to Polska? Prezydencki minister ujawnia szczegóły
2024-08-16
Autor: Katarzyna
Weto Dudy i przyszłość komisji
Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o zawetowaniu ustawy likwidującej Państwową Komisję do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski, która została powołana w 2023 roku przez rząd PiS. Minister w Kancelarii Prezydenta, Wojciech Kolarski, argumentował, że zagrożenie związane z rosyjskimi wpływami w Polsce nadal istnieje, a likwidacja komisji mogłaby znacząco utrudnić przyszłe ustalenia dotyczące działań Moskwy na polskim terytorium.
Na piątkowym briefingu prasowym Kolarski podkreślił, że zdaniem prezydenta, zlikwidowanie komisji, która powstała w wyniku ustawy z kwietnia 2023 r., byłoby nie tylko ograniczeniem, ale wręcz zamknięciem drogi do zbadania rosyjskich wpływów. "To weto jest wyrazem sprzeciwu wobec postrzegania badań nad wpływem Rosji, jakie proponuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów" - zaznaczył.
Kolarski krytycznie odniósł się także do nowej komisji, która została powołana przez Donalda Tuska w maju, wskazując, że nie jest ona w stanie przeprowadzić tak wszechstronnych badań jak komisja utworzona na mocy ustawy. "Komisja powołana przez rząd Tuska ma ograniczone kompetencje i nie może spełnić roli, jaką ma pełnić komisja państwowa, stąd jej potencjał jest bardzo ograniczony" - dodał.
W kontekście działalności komisji z rządów PiS, warto przypomnieć, że w listopadzie ubiegłego roku przedstawiono raport cząstkowy, który rekomendował, aby nie powierzać kluczowych stanowisk publicznych w obszarze bezpieczeństwa państwa osobom takie jak Donald Tusk czy Jacek Cichocki, z uwagi na współpracę z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa w latach 2010-2014.
W świetle tych wydarzeń warto zadać sobie pytanie: co dalej? Czy prezydent Duda skutecznie obroni Polskę przed niebezpiecznymi wpływami zza wschodniej granicy? A może weto spowoduje tylko jeszcze większe podziały na polskiej scenie politycznej? Czy zniszczenie komisji to koniec prób rozliczenia się z niepokojącą przeszłością? Polityczna gra trwa, a stawki są wysokie!