Wiatrak w sąsiedztwie? Odbierz 20 tys. zł! Rewolucyjne zmiany już na horyzoncie
2025-07-17
Autor: Piotr
Czy patrzysz na wiatraki z obawą, czy może z nadzieją na zysk? Nowe przepisy mogą przynieść mieszkańcom okolicznych gmin nawet 20 tys. zł rocznie! Koalicja rządząca wprowadza kontrowersyjny fundusz partycypacyjny, który miałby na celu zrekompensowanie sąsiedztwa z farmami wiatrowymi.
Kiedy nowa ustawa wejdzie w życie, mieszkańcy posiadający nieruchomości do 1000 metrów od elektrowni będą uprawnieni do corocznych wypłat z funduszu. Mówi się o najwyższej kwocie 20 tys. zł za każdy megawat zainstalowanej mocy farmy! Tylko nieliczni, bo tylko pojedynczy właściciele danej nieruchomości, będą mogli cieszyć się tą kwotą.
Co więcej, niewykorzystane środki z funduszu trafią do gminy, w której postawiono elektrownię. To znaczy, że każda gmina może zyskać dodatkowe pieniądze na rozwój lokalnej infrastruktury!
Reakcje branży i lokalnych społeczności
Jak na zmiany reagują przedstawiciele branży oraz lokalni mieszkańcy? Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, Piotr Czopek, chwali pomysł jako znacznie prostszy sposób na zyski dla mieszkańców w porównaniu do wcześniejszych obowiązków oferowania 10% udziału w mocy instalacji.
Jednak pojawiają się również głosy krytyczne. Marta Anczewska, analityczka z Instytutu Reform, wskazuje na problem asymetrii wypłat – niektóre obszary mogą otrzymywać znacznie mniejsze wsparcie niż inne. Sugeruje, aby wprowadzić bardziej sprawiedliwy podział środków.
Kluczowe pytania dotyczące przyszłości funduszu
Jak zorganizowany będzie fundusz i jakie mogą być dalsze jego losy? Co się stanie z mieszkańcami, którzy już teraz sąsiadują z wiatrakami? Obecnie, fundusz dotyczy tylko nowych inwestycji, co może budzić kontrowersje.
Czopek zauważa również, że gminy powinny mieć kluczową rolę w zarządzaniu funduszem, aby odpowiednio dostosowywać go do lokalnych potrzeb. Nie bez znaczenia jest także fakt, że lokalne społeczności powinny mieć możliwość decydowania, jak najlepiej wykorzystać ewentualne zyski.
Podsumowując, wprowadzenie funduszu partycypacyjnego stanowi krok w stronę poprawy relacji między inwestycjami w OZE a lokalnymi społecznościami. Zwycięzcą tej inicjatywy mogą być mieszkańcy, ale osiągnięcie pełnej akceptacji dla wiatraków wymaga dialogu i uwzględnienia ich potrzeb.
Europejskie inspiracje i przykład ze Słowenii
Nie jest to pierwszy taki pomysł – podobne rozwiązania obserwować można m.in. w Słowenii, gdzie inwestorzy są zobowiązani przeznaczyć znaczne kwoty na fundusze dla lokalnych społeczności.
W kontekście rosnącej popularności energii odnawialnej w Europie, kluczowe będzie angażowanie społeczności i dzielenie się korzyściami z inwestycji. Wiele krajów już korzysta z modeli, które zapewniają lokalnym mieszkańcom realne korzyści finansowe, co może przyczynić się do zwiększenia akceptacji dla farm wiatrowych.
Tak więc, przed nami ekscytujący czas, w którym mieszkańcy, inwestorzy i samorządy mogą spodziewać się zmian, które przyniosą korzyści i zyski nie tylko dla jednych, ale dla całej społeczności!